Popatrzcie, co zrobiła znana z nader oryginalnych działań szefowa gdańskiego magistratu, prezydent Dulkiewicz: https://twitter.com/NogalPawe/status/1501130905934614528/. Przy okazji rzućcie okiem na parę wypowiedzi pod skrinem.
Jeśli u nas dochodzi do tak absurdalnych rzeczy (bo przecież odwołują także spektakle i koncerty, bo ich autorami są „ruscy”, np. taki Puszkin, Dostojewski czy Czajkowski), to wyobrażam sobie, co się dzieje „u wojujących sąsiadów”. Jeszcze trochę i na rynkach naszych miast zapłoną stosy dzieł literatury rosyjskiej. A ja jestem ciekaw czy naszych będzie stać, np., na taki numer: z dniem dzisiejszym zabraniamy nauki języka rosyjskiego w szkołach i na uczelniach! I, mam takie wrażenie, chyba nikt nie zauważa, że u nas wielu „uchodźców” porozumiewa się wyłącznie po…rosyjsku. I łyka wszelkie absurdy „jak leci”.
Choć, prawdę mówiąc, po co nam „importowany” pretekst. My i na własnym podwórku dajemy sobie nieźle radę. Przecież w „epoce przedkowidowej” życzyliśmy śmierci przebrzydłemu Kaczorowi, a symbolem „***** ***” ozdabialiśmy nawet świąteczne torty i pasztety, że o bombkach choinkowych nie wspomnę. Przez ostatnie dwa lata oświeceni kowidianie marzyli wręcz, by każdy foliarz i płaskoziemiec trafił pod respirator i umarł w mękach, a dziś „prawi patrioci” (choć nie tylko) zatłukli by pięściami wszystkich kacapów i każdą „ruską onucę”! Ot, prawdziwie chrześcijański naród!
Tymczasem „mądra inaczej” Witek po raz kolejny wykluczyła z obrad posła Brauna za brak maseczki. Kiedy ta głupota się skończy, powoli nawet ja wymiękam. Na pejsbuku (własność Zuckerberga) zablokowali natomiast konto Ordo Medicus, bo przedstawiało stan prac związanych z planowanym zamordyzmem WHO (nota bene: przetarg na „światową kenkartę kowidową” wygrał niemiecki Telekom). A nasz „długonosy” wizjoner zaapelował do wujka gugla, żeby bardziej starannie blokował informacje, które „sprzyjają” Putinowi. Bezczelne są te k…y i zuchwałe, jak mawiał pewien klasyk!
I mały deser. W ustawie o pomocy Ukrainie jest fajny punkcik o tym, że „nikt nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej”, jeśli podejmował decyzje, gdy kraj był „w stanie zagrożenia epidemiologicznego”. Tym sposobem rządzący próbują uratować tyłki urzędnikom i lekarzom odpowiedzialnym za bankructwa firm i dodatkowe zgony. Przy okazji chcieli zablokować możliwość składania protestów zbiorowych, w których żąda się odszkodowań związanych z bezprawnymi sankcjami, lecz akurat to nie wypaliło.
W obecnej sytuacji, wicie rozumicie, nasze „nałukawce” też dołożyły swoje „trzy grosze”. Otóż Komitet Nauk Historycznych PAN uznał dziś za stosowne, by natychmiast przerwać Konkurs Szkolny „Wołyń – pamięć pokoleń”. Jak znam życie, wróci on pod nazwą „Stefan Bandera naszym przyjacielem był”.
8 marca 2022 r.
Wszystkim Paniom składam serdeczne życzenia w dniu ICH Święta!

Dodaj komentarz