Co Wy, k…a, wiecie o…rebrandingu?!

Wakacje się kończą, ogórki mają się dobrze, ale wydarzenia nieustannie nabierają tempa. Wydawało się, że każda seria ma swój koniec, lecz – jak widać – nie dotyczy to wpadek rządzących. Ostatnia z nich jest najbardziej spektakularna, gdyż – w odróżnieniu choćby od historii „obrotnego Dawidka” – jej bohaterka postanowiła się publicznie bronić. W końcu to... Czytaj dalej →

Teraz albo nigdy???

Od 3 dni prawicowe media od rana do nocy wałkują dziwny przypadek powodzi, która podobno zniszczyła dom znajdujący się na wzgórzu wznoszącym się grubo ponad 40 m nad korytem rzeki będącej źródłem nieszczęścia. I mniejsza o wykręty właścicieli, bo dziś cynizm, kłamstwo i bezczelność, szczególnie w KO, to norma. Więc to, że tematem dnia stało... Czytaj dalej →

Czy jeszcze pamiętacie czym był tzw. sezon ogórkowy?

W sezonie lęgowym (chodzi oczywiście o ptaki; gdyby ktoś miał jakiekolwiek skojarzenia, wyjaśniam, że jestem ornitologiem) ograniczam swą działalność na blogu. Te trzy-cztery wiosenne miesiące to ciągłe zrywanie się przed wschodem Słońca i wędrówka w teren. Korzystam z okazji by coś napisać tylko wtedy, gdy pada deszcz albo nie mam innych pilnych zajęć. A w... Czytaj dalej →

Ile rzeczy nie mieści się Trzaskowskiemu w głowie?

Przecież to się w pale nie mieści zwykł mawiać dwugodzinny prezydent, niejaki Rafał Trzaskowski, przy każdej nadarzającej się okazji. Jestem przekonany, że każdy z nas słyszał tę Jego ulubioną frazę co najmniej raz. Jeśli ktoś sobie nie przypomina, niech wygugla w sieci. To popularne powiedzonko nabiera nowego, mniej frywolnego, znaczenia. Otóż dożyliśmy czasów, w których... Czytaj dalej →

Siła czy moc, wojna czy pokój?

„...wszyscy ludzie stworzeni są równi, a Stwórca obdarzył ich pewnymi niezbywalnymi prawami: prawem do życia, wolności i dążenia do szczęścia...” Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych, 4 lipca 1776 r. Długo przymierzałem się do napisania kolejnej notki, która miała poruszyć religijne wątki ataku Izraela i USA na Iran. Ale od samego początku wszystko zmienia się wręcz w... Czytaj dalej →

To idzie młodość?

W najnowszej historii naszej umęczonej i rozdartej konfliktami Ojczyźnie mamy do czynienia z mrowiem paradoksów. Symbolem „Solidarności” jest TW „Bolek”, pierwszym prezydentem wolnej Polski zostaje tow. Jaruzelski, zaś za najlepszego piastującego to stanowisko po 1989 r. uważamy TW „Alka” Kwaśniewskiego. Jedynym politykiem „europejskiego formatu" i wzorem prawdomówności jest Tusk. Prawnik i poeta, niejaki Wiech, jest... Czytaj dalej →

Czy naprawdę o „take Polske” walczył Wałęsa?

Wszyscy, no może tylko wielu z nas, emocjonujemy się wyborami następcy Hołowni w Polsce 2050. Dlaczego? Ot choćby z tego względu, że jest to w tym momencie najbardziej niestabilny element układanki, która jest bazą słynnej już na całym świecie, a w UE na pewno, „demokracji walczącej”. Gdy się przyjrzymy sytuacji wydaje się, że to jest... Czytaj dalej →

My nie gadamy, a robimy…z was idiotów!

Bitwa na słowa trwa! Ale czy nie kryje się za nią coś poważniejszego i bardziej groźnego??? Robimy, a nie gadamy! Piękne hasło? Z pozoru tak, ale budzi jednak wątpliwości. Bo czasem gadanie to wspaniała robota. Tak jest choćby w przypadku nauczycieli czy wykładowców. Ale mamy jeszcze inną możliwość – może ono być starannie ukrywaną robotą... Czytaj dalej →

Kiedy barany zobaczą coś więcej niż remont owczarni?

Skąd ten tytuł? Przez całe lata do uroczego, drewnianego kościółka w mojej wsi przyjeżdżał pewien ksiądz, który w niedzielne przedpołudnia odprawiał w nim mszę. Dla wielu starszych mieszkańców było to wybawieniem, gdyż do kościoła parafialnego trzeba było jechać/iść aż 7 km. Był (zm. w 2021 r.) wielkim Patriotą i zawsze w swych kazaniach wplatał wątki... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑