Pewien święty, schwytany i obrabowany przez rozbójników, poprosił by pozwolili mu odejść, bo nie ma już przy sobie ani grosza. Puścili go zatem. Oddaliwszy się, znalazł jednak grosz na dnie kieszeni. Biegiem powrócił, by go im oddać, bo nie zniósłby, gdyby fałszywa informacja wyszła z jego ust.
Krótka historia dezinformacji – Vladimir Volkoff
Autor powyższego cytatu to Rosjanin, bratanek słynnego Piotra Czajkowskiego. W dzisiejszych czasach jest więc dla naszych polityków i naukowców zwykłą ruską onucą. Ale fachowcem od dezinformacji jest na pewno. I to chyba dużo lepszym od naszego dzisiejszego bohatera. A może się mylę? Popatrzmy…
Paweł Jan Grzesiowski (ur. 28 października 1963) – polski lekarz pediatra, dr nauk medycznych, znawca profilaktyki zakażeń szpitalnych i szczepień ochronnych. Ale także ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19 i popularyzator wiedzy medycznej!!! I to wiedzy wręcz epokowej i nieziemskiej zarazem. Oto w wywiadzie dla Radia ZET (25.02.21) dr Grzesiowski we własnej osobie dzieli się ze słuchaczami wręcz genialną w swej prostocie propozycją w sprawie szalejącej pandemii, przy której bledną wszystkie pomysły niejakiego Nikodema Dyzmy, hochsztaplera i nieuka ze słynnej powieści Dołęgi-Mostowicza. Oto wg naszego „eksperta od covida” nad każdym stolikiem w restauracji można zainstalować wyciąg, który będzie odbierał zakażone powietrze. I wtedy kowid, czy to się mu podoba czy nie, zniknie jak kamfora. Pomysłu eksperta niestety nie podchwycono i trzeba było czekać aż groźnego gada pogoni Putin.

źródło: Gazeta.pl
Nasz pediatra przez cały rok 2021 powtarzał jak mantrę, że brak lub niedostatek szczepień skończy się u nas prawdziwą rzezią. Wieszczył to choćby w przypadku gminy Biały Dunajec, gdzie dostarczono chyba za mało hulajnóg i obrażeni górale gremialnie zignorowali starania władz o ich zdrowie. https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-07-09/dr-pawel-grzesiowski-w-tych-regionach-bedzie-rzez/ Pod koniec roku (wywiad dla GW; 17 listopada 2021), zapewne po wykonaniu stosownych obliczeń, Grzesiowski przeszedł do konkretów. Postawił warunek: Jak nie będzie ograniczeń, wymrze 10% społeczeństwa. Ilu uwierzyło? Kto zareagował? Kto uciszył szaleńca?
A co radził, w międzyczasie, robić z „popisującymi się głupotą” szurami i foliarzami? Jest tylko jedna metoda skuteczna w walce z pseudowiedzą. BAN – zadeklarował wybitny znawca na początku sierpnia 2021 r.
Głoszenie prawdy „à la Grzesiowski” spotykało się z różnymi reakcjami. Potwierdził to jednoznacznie jej autor, który stwierdził, że często spotyka się z hejtem wobec swojej osoby. — Wiem jak łatwo jest wzniecić atak trolli czy botów, bo to się dzieje w pewnym sensie automatycznie — stwierdził Grzesiowski. I dodał: Łatwiej z tym żyć wiedząc, że często za tymi imionami, numerkami czy dziwnymi nazwami kont kryją się tak naprawdę urządzenia elektroniczne, które to generują. Nie żywi ludzie. To ma ogromne znaczenie…Epidemia dezinformacji jest równie ważna, a może i bardziej niebezpieczna niż sam wirus. Grzesiowski o dezinformacji: może być bardziej niebezpieczna niż sam wirus – Wiadomości (onet.pl)
Niestety epidemia nie rozwijała się po myśli eksperta NIL od kowida i nie zebrała obfitego żniwa, więc celebryta Grzesiowski zmienił nieco front. Oto w połowie 2022 r. wniósł poważne zastrzeżenia wobec ograniczenia testowania w kierunku koronawirusa, stwierdzając, że może to przynieść „bardzo poważne” skutki. Biedaczyna nie zauważył, że jego kolega, niejaki prof. Horban, w tym samym czasie stwierdził, że testy dają w większości fałszywie dodatnie wyniki.
Ponieważ to nie Horban, lecz Grzesiowski jest ekspertem Izby od zajoba, pozwolił on sobie na taką perorę: Jeżeli ograniczamy testowanie, to dane, które są prezentowane, są całkowicie niewiarygodne, one są zaniżone. Myśmy rok temu pobierali tych badań 50-60 tysięcy, a w tej chwili – mówię o dziennym pobieraniu badań – wykonujemy ich 5-6 tysięcy, czyli 10 razy mniej….
Przewidywać jest trudno, bo wielu rzeczy nie znamy. Ale wykazywać się kompletnym brakiem wiedzy biologicznej to zwykły obciach. Nawet szanujący się uczeń liceum pewne rzeczy rozumie i wyciąga z tego logiczne wnioski. Ale nie nasz „ekspert” od szczepionek. Oto w rozmowie z Polsat News dr Paweł Grzesiowski został zapytany o twierdzenia, jakoby wzrost liczby zachorowań na grypę i RSV był konsekwencją spadku odporności Polaków po akcji szczepień przeciw COVID-19. To są zupełne bzdury. Nie ma żadnych dowodów na to, że szczepienia – jakiekolwiek, czy to covidowe, czy szczepienia grupowe, czy szczepienia przeciwko pneumokokom – obniżają odporność – odparł ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19 https://www.rp.pl/zdrowie/art37667021-dr-grzesiowski-szczepienie-na-covid-19-oslabia-odpornosc-bzdury . I nie ma żadnego znaczenia dla naszego kowidowego kosmity, że jest na ten temat całkiem pokaźna literatura, która przeczy głoszonym przez niego kolejnym bzdurom. Ot choćby publikacja dokumentująca immunosupresyjny efekt szczepień LNP-mRNA u dzieci. A w niej stoi jak wół: szczepienia ograniczają zdolność organizmu do prawidłowej odpowiedzi immunologicznej na inne patogeny…i są one w stanie zmodyfikować odpowiedź immunologiczną na inne patogeny, co spowoduje choroby, zarówno te na które szczepionki istnieją jak i na pozostałe. https://t.co/ECec3xM72T.
I teraz crème de la crème. Dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. zagrożeń epidemicznych jako spec od dezinformacji! Podkreśla on, że środowisko lekarzy musi walczyć z dezinformacją. Bo nawet w nim zdarzają się przypadki osób, które przekazują dezinformację i…w ciągu ostatnich trzech lat pandemii zajęli „niewłaściwe” stanowiska. I tu samorząd lekarski może podjąć konkretne działania. Według dra Grzesiowskiego bardziej skuteczne niż zawieszanie prawa wykonywania zawodu na rok czy dwa jest skierowanie lekarza dezinformatora na ponowny egzamin. Bo dezinformacja po prostu zabija. Przecież gdy pacjent nie skorzysta z udokumentowanych sposobów leczenia, to traci zdrowie, a nawet życie. https://natemat.pl/zdrowie/474659,czy-wyleczy-nas-dr-google-fake-newsy-i-trolle-to-plaga-medycyny Co racja, to racja, w końcu z tego powodu mamy blisko 200000 nadmiarowych zgonów!
W końcu tego wyjątkowego durnia dopadł jeden z oskarżonych i skazanych w idiotycznych procesach, dr Martyka. Do sądu w marcu 2023 r. złożył on akt oskarżenia przeciw Grzesiowskiemu. Pan doktor teraz będzie musiał przed sądem udowodnić, iż podważałem podstawową wiedzę medyczną oraz zaprzeczałem oczywistym metodom zapobiegania chorobom zakaźnym – twierdzi dr n. med. Zbigniew Martyka. Praktyk w zakresie leczenia chorób zakaźnych napisał, że „przed sądem karnym nie wystarczy jedynie opinia Pana pediatry, aby zdyskredytować wypowiedzi zakaźnika z wieloletnim doświadczeniem, które w każdym przypadku poparte były konkretnymi badaniami naukowymi”.
Akt oskarżenia dotyczy wypowiedzi Pawła Grzesiowskiego z 21 grudnia 2022 r., w której pomówił go o podejmowanie działań stanowiących zagrożenie dla pacjenta, a jego poglądy ocenił jako podważające wiedzę medyczną. Chodzi konkretnie o te słowa: Lekarz, który podważa podstawową wiedzę medyczną, zaprzecza oczywistym metodom zapobiegania chorobom zakaźnym takim jak, nie wiem, izolacja czy kwarantanna czy właśnie szczepienia, testy, powoduje zagrożenie dla pacjenta” oraz szerzenie poglądów antyszczepionkowych, antymaseczkowych, antycovidowych jest ewidentnym zagrożeniem dla pacjentów.
W ocenie dra Martyki słowa te narażają go na utratę zaufania potrzebnego do zajmowania stanowiska kierownika oddziału zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej oraz wykonywania zawodu lekarza. https://dorzeczy.pl/zdrowie/416044/dr-martyka-pozwal-dra-grzesiowskiego-nie-wystarczy-opinia.html
Naszego bohatera reakcja dra Martyki nie zbiła z pantałyku i w lipcu 2023 r. znów perorował, że dezinformacja w medycynie zabija, a infodemia jest równie groźna jak pandemia. I że nie radzimy sobie z tym narastającym zagrożeniem, wobec czego wszyscy musimy być czujni.
Ale że z covidem już nie da się za bardzo szaleć, więc…Grzesiowski ruszył na front walki z legionellą! Sytuacja jest niezwykła i poważna – zaznaczył „ekspert” od rozpowszechniania dezinformacji w czasie psychozy covidowej w rozmowie z TOK FM. Specjalista pediatrii przedstawiany tym razem jako immunobiolog uważa, że wszyscy pacjenci w regionie, którzy zgłaszają objawy infekcji układu oddechowego, zwłaszcza zapalenie płuc, powinni być badani pod kątem obecności legionelli. „Ekspert”, podobnie jak za czasów urojonej pandemii, szerzy propagandę i sugeruje, że liczba chorych na legionellę może być dziesięciokrotnie wyższa niż aktualnie hospitalizowanych z tego powodu. https://legaartis.pl/blog/2023/08/29/akcja-reaktywacja-grzesiowski-powraca-i-zada-testow-na-legionelle/ Nie przeszkadza mu, że epidemia na Podkarpaciu wygasa https://www.tvp.info/72395370/sanepid-epidemia-legionelli-jest-na-etapie-wygaszania.
O głosie normalnego lekarza nawet nie ma co wspominać: Proponuję zachować rozsądek, nie ulegać nadmiernym emocjom, bo infekcje wywołane bakterią Legionella pneumophila towarzyszą nam od dawna – powiedział kierownik Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii SPSK4 w Lublinie prof. Janusz Milanowski. – Bakteria nie jest groźna dla zdecydowanej większości zdrowych osób – powiedział pulmonolog. – Najczęściej występuje w postaci stosunkowo niegroźnej infekcji układu oddechowego, tzw. gorączki pontiac. Tylko u niektórych rozwija się legionelloza, czyli ciężka postać infekcji układu oddechowego. Zależne to może być od zjadliwości szczepu bakterii, ale też od większej skłonność do zachorowania u ludzi z grup ryzyka. Profesor wymienił, że chodzi m.in. o osoby starsze, z chorobami serca, cukrzycą czy obniżoną odpornością. Narażeni są także pacjenci po przeszczepach, z innymi chorobami płuc, nowotworowymi, a także alkoholicy i palący tytoń. https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/aktualnosci/329949,proponuje-zachowac-rozsadek?s=03
Czy to coś zmienia? Wolne żarty! Ośrodek Doskonalenia Zawodowego Naczelnej Izby Lekarskiej zaprasza do udziału w nowych szkoleniach online na temat pandemii. Poprowadzi je…ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19 dr n. med. Paweł Grzesiowski. https://nil.org.pl/aktualnosci/5151-szkolenia-z-ekspertem-nrl-dr-grzesiowskim
A teraz fundamentalne pytanie: jaką rolę gra faktycznie dr Grzesiowski?
Może spójrzmy na na coś takiego? To, do jakiego stopnia CIA posunęła się w manipulowaniu opinią publiczną, na pewno przekracza granice Twojej wyobraźni: https://twitter.com/i/status/1613072716403445760. Dyrektor CIA, William Casey, podobno powiedział ś.p. Ronaldowi Reaganowi: „Będziemy wiedzieć, że nasza dezinformacja jest kompletna, gdy wszystko, w co wierzy amerykańska opinia publiczna, będzie fałszywe”.
Minęło 30 lat i nie ma żadnej fikcji, której masy by nie łyknęły – od kowida po wojnę na Ukrainie. Ludzie przestali szukać prawdy na własną rękę – jest im ona serwowana przez „ałtorytety”. W dzisiejszych czasach nie rozróżnia się rzeczywistości i iluzji – fakty zamienia się na fikcję i na odwrót. To degradacja epistemologii tak doniosła, że ludzie nawet nie wiedzą, że nie wiedzą, co się dzieje. Nie tylko cię oszukują, ale bezczelnie to pokazują. Fabrykacja fałszu wspierana głosami fałszywych proroków niepodzielnie sprawują rząd dusz. Ludzie czczą rzeczy prozaiczne i gloryfikują sztuczność a w wyborach moralne kierują się frazesami, a nie dowodami. To, co wcześniej uważano za sacrum, stało się profanum i na odwrót. W naszej psychice szaleje wojna, wojna ze świadomością. Postępuje atrofia kultury, której jaskrawą konsekwencją jest duchowe fatalne samopoczucie ludzkości. Nie wystarcza, że ONI mają monopol na wiedzę. Dodatkowo muszą zablokować do niej dostęp wszystkich innych, a nawet pójść dalej i szerzyć ignorancję. Jesteśmy źle informowani, ogłupiani i wykorzystywani jako agenci dezinformacji.
Co gorsza, ostatnie dwa lata pogłębiły problem. Z obozu kwarantanny masz udać się do schronu przeciwlotniczego, bo tak nakazują ci rządzący władzę. Ruskie onuce, szury, foliarze, płaskoziemcy, antyszczepionkowcy…, jak niegdyś wrogowie ludu. Wręcz narodową rozrywką jest gromadzenie się przy pręgierzach i obrzucanie niepokornych błotem.
Bitwa o serca i umysły przeniosła się do sieci. Nasza boska iskra życia jest przekształcana w dane. Coś zmusza nas do internetu, do kreacji cyfrowych awatarów żyjących bogatszym, bardziej znaczącym życiem niż ich wagarujący właściciele. A w sieci wydarzenia rozgrywają się tak, by nie było żadnych rozstrzygnięć. I nie ma znaczenia, po której stronie barykady jesteś. Zostałeś wzięty jako zakładnik przez serię narracji zaprojektowanych wyłącznie w celu utrzymania cię w uścisku. W tym teatrze absurdu ludzie przywykają do fikcji, bo to łatwiejsze niż konfrontacja z niewygodnymi prawdami. Wtedy każda wersja rzeczywistości, bez względu na to jak niepewna, uchowa się. To właśnie tam wielki reset wkracza do walki. Ludzie tracą kontakt z rzeczywistością i tym, co znaczy być człowiekiem.
Powiedziano nam, że szczepionki są nieszkodliwe, choć po pewnym czasie Pfizer sam zdeprecjonował własne twierdzenia dotyczące ich bezpieczeństwa. Tyle, że stało się to po zaszczepieniu miliardów z nas. Podobnie było z lockdownem, najpierw wprowadzonym, a potem uznanym za szkodliwy. To nie jest arbitralna wolta, lecz raczej starannie zaplanowany scenariusz.
Rządzące elity bezczelnie demonstrują swą supremację. Mówią wprost: wydarzenia są poza waszą kontrolą, podobnie jak wasze przeznaczenie. W końcu wszystkich nas ogarnia poczucie apatii, demoralizując nas do tego stopnia, że przyznajemy się, że nie jesteśmy w stanie niczego zmienić. Staliśmy się ofiarami tego samego mistrzowskiego uderzenia.
W którym miejscu stoi „kowidowy ekspert” dr Paweł Grzesiowski???
Ponieważ wielu z nas, taką mam nadzieję, zachowuje się NORMALNIE (to bardzo ważne!), opisywaną postać traktujmy tylko jako kolejną kompromitację rządzących!

Dodaj komentarz