To, co pochodzi od Boga, najpierw rodzi strach, przykrość i gorycz, zaś na koniec radość i pokój. To, co pochodzi od Szatana – na odwrót.
…a ono samo trwa tak krótko. Więc spróbuj docenić to, co w nim najważniejsze. Po pierwsze jest to miłość, miłość wszechogarniająca – spoiwo Wszechświata i sens naszej wiary. Po drugie – życie dla ludzi, życie altruistyczne i pełne wyrzeczeń. I po trzecie – nauka, ciągłe pogłębianie wiedzy, zdobywanie nowych wiadomości, uczenie się z różnych źródeł…
prośmy więc…
Jezu obdarz nas łaską wiary, naucz nas kochać, bo miłość jest istotą wszechrzeczy, pozwól nam zgłębiać wiedzę, uczyń nas szczęśliwymi ludźmi, byśmy mogli dawać szczęście innym.
Wielu z nas powie: Bóg może wszystko, więc dlaczego pozwala na rzeczy złe? Bo dał nam wolną wolę, więc robimy to, co chcemy! I to od nas zależy, ile zła będzie na tym świecie. Choć tak naprawdę ono nie istnieje, to jest tylko brak dobra!
komu i czemu warto się przyjrzeć, by wybrać właściwie…
Zastanówmy się nad mitem „autorytetów”, ignorancją i wpływami celebrytów, pomyłkami i fałszerstwami w nauce, wyśmiewanymi holistami, „bezinteresowną pomocą” big farmy, produktami „czyniącymi cuda”, fanatyzmem ateistów (ateizm to religia!), systemem edukacji i naszymi własnymi możliwościami…
i pomyślmy o…
Bogu w świetle najnowszych osiągnięć fizyki kwantowej. O religii i nauce wychodzących z tego samego, czyli obserwowanych faktów. Nauka wyjaśnia najprostsze, zaś religia sięga po najbardziej fundamentalne, które tłumaczy „nienaukowo”. Czy kiedyś obie będą stanowić nierozerwalną całość?
pamiętajmy też o naturalnych ograniczeniach nauk przyrodniczych…
Materialne podejście nie tłumaczy zagadek świata!!! Nauka nie wykorzystała i nie wykorzystuje liczącej tysiące lat wiedzy. Dopiero od niedawna zaczyna rozpowszechniać się pogląd, że pomijane dotąd dawne idee muszą być zbadane na nowo. Ale to wymaga poszerzenia horyzontów. Tymczasem nadal główny dogmat, i zarazem wada, współczesnej nauki, w szczególności biologii i medycyny, sprowadza się do kwestii: nie mamy narzędzi, nie ma tematu, a więc wszystko jest bujdą! Szalenie prymitywne! Zupełnie inne podejście wykazują fizycy.
Dodajmy, że biologia to tylko jeden z wielu poziomów w gmachu „Rzeczywistość”, taka kondygnacja w wieży Babel.
no i o fundamentalnych dylematach…
Czy za pomocą mózgu można zbadać…mózg??? Jeśli jesteśmy tylko wytworem ewolucji, to w zasadzie mamy sobie tylko dawać radę w środowisku, a nie rozwiązywać tajemnice wszechświata?Ale jeśli stworzył nas Bóg (na swoje podobieństwo) chyba możemy „porywać” się na wszystko? Choć czy kiedykolwiek zrozumiemy zjawiska mające miejsce w „mikro- i makrokosmosie”?Jesteśmy w pułapce globalizmu i wirtualnych mediów. Czym tak naprawdę jest pieniądz i jak daleko zaszliśmy z wirtualną ekonomią? Ile rzeczy jest/było nam potrzebnych wczoraj i dziś? (potęga reklamy!)
Nurtują nas relacje słowo/myśl/duch (religia). Prawdziwą zagadką są kwanty i nieoznaczoność (i materia, i energia, i ciało, i dusza?). Czym jest informacja?
Pamiętacie? Na początku było SŁOWO, a słowo było u Boga!
pozdrawiam

Dodaj komentarz