Hołownia Szymon Franciszek – człowiek renesansu, a już na pewno od wielu talentów!

Szymon to jeden z apostołów, Franciszek – obecny, jakże „postępowy” papież. Bez wątpienia nasz Szymon Franciszek ma w sobie tyle talentów, że wszelkie obawy związane z jego marszałkowaniem w tym udręczonym kraju są z pewnością na wyrost.

Kim już był i jest nasz bohater? Ról pełnił tak dużo, że wszystko się w głowie miesza, więc może po kolei. 47-letni białostoczanin to dziennikarz, pisarz, publicysta, prezenter telewizyjny, polityk, działacz społeczny, no i, od wczoraj, marszałek sejmu!

Gazeta Wyborcza, Newsweek, Rzeczpospolita, Wprost, Tygodnik Powszechny, Więź, Machina,  Przewodnik Katolicki, Ozon, Religia.tv… W końcu „Mam talent” w TVN i  prawdziwa szarża – próba objęcia w 2020 r. fotelu Prezydenta RP.  Nie dał rady, więc odpuścił, zakładając partię Polska 2050 (naprawdę długofalowe plany, będzie miał wtedy 74 lata; ale to wszystko „dla ukochanej Ojczyzny”, choć nigdy tego nie zadeklarował!).

Z wykształceniem nasz niedoszły dominikanin (https://natemat.pl/25267,jak-niedoszly-dominikanin-zostal-katolickim-krolem-mainstreamu-szymon-holownia-nie-jestem-talibem) Szymon Franciszek był trochę na bakier, bo pięć lat studiował bez skutku psychologię i w końcu dał sobie spokój. Trudno się dziwić, bo już w 1997 r. (miał wtedy 21 lat) w GW dostrzegli jego niewątpliwy talent, skoro został redaktorem działu kultury, a wkrótce felietonistą i szefem działu społecznego tygodnika Newsweek. Zadziwiające! Podobnie jak to, że był ambasadorem wielce kontrowersyjnego programu Zrównoważonego Rozwoju firmowanego przez ONZ.

Zapewne wielu z nas zadaje sobie pytanie, dlaczego został tym marszałkiem, skoro jego Polska 2050 zdobyła ledwie trzydzieści parę mandatów. Pożyjemy , zobaczymy! Zauważmy jednak, że w pobliżu naszego bohatera krąży nieustannie Michał Kobosko, do niedawna dziennikarz, a od pewnego czasu pracownik Atlantic Council, amerykańskiego think tanku propagującego atlantyzm, z siedzibą w Waszyngtonie https://en.wikipedia.org/wiki/Atlantic_Council. Jaśniej? Kobosko – zabezpiecza Amerykę, Tusk –  Niemcy, a Kaczyński może tylko dalej narzekać na kondominium! A Prezydent? Ten śmiało może pozostać przy swoim: tu jest POLIN! O tym jeszcze będę pisał…

Hołownia jest praktykującym katolikiem i generalnie stara się naśladować papieża (przypomnę: na drugie ma Franciszek!). Oto pierwszy z brzegu przykład: jest za rejestracją związków partnerskich, ale przeciw ich małżeństwom. A tak naprawdę to jako prezydent ogłosiłby 5-letnie moratorium na wszelkie spory światopoglądowe. I wetowałby ustawy dotyczące tych kwestii. W sumie niegłupie, niech się martwią następcy!

Herezje tez głosi podobne. Oto próbka: Zwierzęta, które spotkałem w życiu, będą mnie sądzić na Sądzie Ostatecznym; świat mnie będzie sądził – uważa Szymon. – Świnia, którą zjadłem w życiu, a zjadłem ich na pewno co najmniej kilkanaście, to było stworzenie Boże – mówił przy okazji promocji jednej ze swoich książek. – Czy to jest kotlecik, czy to jest szyneczka babuni, czy salceson dziadunia, czy paróweczka kogoś tam – nie ma na tym świecie paróweczki, która nie wzięłaby się z przemocy, z krwi, śmierci zwierzęcia, które w momencie zarzynania krzyczało, że chce żyć. Nie ma takiej paróweczki! – podkreślał „myśliciel” Hołownia. Nie słyszał nic o żydowskim uboju rytualnym??? Nieładnie! Ale nowa Eschatologia niewątpliwie przypadła do gustu wegetarianom na całym świecie. https://www.tvp.info/46055278/szymon-holownia-zwierzeta-ktore-spotkalem-wzyciu-beda-mnie-sadzic-nasadzie-ostatecznym-swinie-ktore-zjadlem

Szymon Franciszek to także płodny pisarz. Nabazgrał m.in. książkę „Kościół dla średnio zaawansowanych”, czyli dla baranów, który nie mają własnego zdania i czekają na wypowiedzi autorytetów. A w nim czytamy choćby o tym, jak księża przygotowują się do kazań i czym różni się przeor od proboszcza. Jego książki są…o Szymonie Hołowni i o Bogu. Albo o Bogu i Szymonie Hołowni. Kolejność bywa różna. https://wyborcza.pl/7,75410,29449271,nowy-marszalek-sejmu-szymon-holownia-napisal-21-ksiazek-o-czym.html

Co kolega lidera Trzeciej Drogi sądzi o jego talencie? Nie ukrywa swojej opinii: „Przepraszam, Szymon, kocham Cię, ale byłeś drewnem no, byłeś Pinokiem telewizyjnym”. https://www.salon24.pl/newsroom/1337732,prokop-mocno-o-holowni-szymon-byles-telewizyjnym-pinokiem

Ale marszałek Hołownia grzmi: z hukiem wyjedzie „zamrażarka” i znikną szpecące barierki Przede wszystkim przestawimy te dwie litery i najważniejsze znów stanie się tu słowo „patria”, a nie „partia”. A sejm nie będzie azylem dla przestępców”. https://tvn24.pl/polska/szymon-holownia-nowym-marszalkiem-sejmu-tak-wygladal-jego-wybor-7435542. I na razie prowadzi swój kolejny show bez większych wpadek. Co będzie, jak przyjdą – bo w końcu przecież muszą – trudniejsze chwile? Jeśli wtedy rozpłacze się, co mu się już zdarzało w nader błahych sytuacjach (https://youtu.be/aAJ3hdRJwHc), koniec z wymarzoną prezydenturą! Tak sądzi choćby Marcin Mastalerek (ten od prezydenta). Twierdzi mianowicie, że to Donald Tusk osiągnął „wielki sukces”, bo rękoma Hołowni doprowadził do tego, że Sejm będzie elementem wielkiej awantury https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/mastalerek-o-sukcesie-tuska-zako%C5%84czy%C5%82-marzenia-ho%C5%82owni/ar-AA1jTB8O. Coś w tym jest!

Show must go on! Ale, jak widać, niekoniecznie w tej samej reżyserii. Dlaczego nie rozumieją tego ani Kaczyński, ani Witek???

p.s. czy widzicie analogię z sytuacją na Ukrainie, gdzie władzę przejął także dość przeciętny komik??? Reżyserom z NWO to chyba jak najbardziej na rękę? Nam niekoniecznie.

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑