Profesurki jadą z górki, a za nimi rośnie fala piany…

Nauka zapada się pod ciężarem własnych kłamstw, korupcji i buty, przez którą rozumiem jej działania znane powszechnie jako zabawa w Pana Boga. Pisałem już o tym wielokrotnie, choćby tu: https://lornetkawsieci.com/2023/10/15/dwutlenkiem-w-termometr-czy-na-odwrot-a-moze-tylko-puknac-sie-w-cymbal/ i tu:  https://lornetkawsieci.com/2023/08/15/chyba-pora-zmienic-konsensus-bo-ebm-jest-bezlitosne/.

Dość dawno temu zająłem się także nieco głębiej „uczonymi prognozami”. A trochę tego było w ostatnich kilkudziesięciu latach: https://lornetkawsieci.com/2023/02/25/nwo-czyli-nowsza-wersja-orwella/. Wracam do tematu, bo pojawiło się kolejne „wiekopomne dzieło” wieszczące istny armagedon: https://royalsocietypublishing.org/toc/rstb/2024/379/1893#d28856072e337. Na podstawie niezwykle obszernej analizy zespół autorów doszedł do wniosku, że ludzkość może utknąć w 14 różnych „pułapkach ewolucyjnych”. Kto jest mniej zainteresowany, może sobie rzucić okiem tylko na to źródło: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-naukowcy-wskazali-ewolucyjne-pulapki-dla-ludzkosci-jestesmy-,nId,7160123#utm_. A tam „starzy znajomi”: covid i choroby zakaźne jako takie, sztuczna inteligencja, zmiany klimatyczne, głód i…nadkonsumpcja (ciekawe zestawienie), konflikty zbrojne i parę innych, w tym, co niezwykle interesujące, DEZINFORMACJA! (zwykłe niedopatrzenie autorów?).

Oczywiście jako ludzkość musimy zareagować, bo jeszcze nie wszystko stracone. Jesteśmy co prawda na skraju przepaści, ale możemy się wziąć w garść i wyleźć ze wszystkich pułapek. Musimy się tylko pokochać, bo nadszedł czas, aby ludzie wspólnie zaplanowali przyszłość, w jakiej chcą żyć, i zaczęli działać. Zapytam nieśmiało – tak jak w Polsce? Tylko ciekawe, która wersja ewakuacji ze ślepych uliczek u nas wygra. Pożyjemy, zobaczymy…

Póki co, cofnijmy się wspomnieniami aż do 2000 r., kiedy pojawił się tzw. program milenijny ONZ (z terminem realizacji: 2015 r.): https://pl.wikipedia.org/wiki/Milenijne_Cele_Rozwoju. Oto one:

  • ograniczenie umieralności dzieci (w 2000 r. umieralność dzieci poniżej 5 roku życia w krajach bogatych wynosiła 0.6, w Afryce – 19%);
  • likwidacja skrajnej nędzy i głodu;
  • dostęp do edukacji na poziomie podstawowym;
  • zmniejszenie umieralności kobiet w czasie porodu;
  • zwalczenie AIDS, malarii i innych chorób;
  • zastosowanie zrównoważonych metod gospodarowania (stałe źródła bezpiecznej wody pitnej i podstawowe urządzenia sanitarne);
  • stworzenie globalnego partnerstwa na rzecz rozwoju;
  • promowanie równouprawnienia płci (gender studies).

Nie muszę dodawać, że zrealizowano tylko cel ostatni.

Ale zastanówmy się, kto – tak naprawdę – ma się za te problemy zabrać? Ci, co od kilkudziesięciu lat „bohatersko walczą z cholesterolem”, a chorób serca nieustannie przybywa? A może ci, którzy uwierzyli w skuteczność szczepionek na kowida? Czy też ci, co w nowatorskich i niezwykle szczegółowych badaniach ustalają, ile kroków dziennie trzeba zrobić, by obniżyć ryzyko zawału o 1,7%? Są jeszcze inni kandydaci na zbawców. Ot choćby tacy, którzy ustalili, jakich głosek nie używać w rozmowie, by tym samym zablokować zawrotne tempo rozprzestrzeniania się sars-cov-2. https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirusem-zainfekujemy-sie-podczas-krotkiej-rozmowy–prad-powietrza-towarzyszacy-wypowiadaniu-niektorych-glosek-niesie-go-z-zawrotna-predkoscia,artykul,22748261.html. I można tak bardzo długo, lecz nie będę się znęcał.

Ale i tak może to nie pomóc, bo ryzyko wyginięcia naszego gatunku w najbliższym czasie jest jednak wysokie. Przynajmniej tak sądzi oksfordzki filozof Toby Ord w swojej książce The Precipice: https://geekweek.interia.pl/lifestyle/news-ludzkosc-wyginie-w-najblizszym-stuleciu-ryzyko-jest-wysokie,nId,7076577.  I może jeszcze wzrosnąć, jeśli kobiety pójdą w ślady takich cwanych żab: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-zaby-maja-sposob-na-unikniecie-stosunku-wymyslily-trzy-sposo,nId,7082819.

Ciemność widzę, ciemność…A może tak by przyjrzeć się z powrotem ciemnogrodzianom? https://geekweek.interia.pl/medycyna/news-chinscy-szamani-otwierali-czaszki-juz-2700-lat-temu-metody-n,nId,7134339

Pozdrawiam…

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑