Świąteczna muzykoterapia?

Jak najbardziej! Kiedyś napiszę o tym więcej, ale dziś proponuję tylko kilka haseł. Nie chcę nikogo urazić, ale zapytam. Wszakże muzyka łagodzi obyczaje. Co Wam się najbardziej kojarzy z Bożym Narodzeniem? Dla mnie jest to „Cicha noc” ! I koniecznie w wykonaniu Eleni: https://youtu.be/4rqbnfY4GOo.

A królową kolęd jest bez wątpienia „Wśród nocnej ciszy” https://youtu.be/I1NYjqKb_Co. Bo to zapowiedź najważniejszego dla nas, chrześcijan, wydarzenia – narodzin Boga jako człowieka.

I jeszcze jeden utwór, dla wszystkich na tym ludzkim łez padole, genialna „Kolęda dla nieobecnych”: https://youtu.be/ZpGC7zKq7lI. Nie chcecie słuchać? To może przynajmniej rzućcie okiem na ten fenomenalny tekst:

A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią się cienie. Uwierzymy kolejny raz, w jeszcze jedno Boże Narodzenie. I choć przygasł świąteczny gwar, bo zabrakło znów czyjegoś głosu, przyjdź tu do nas i z nami trwaj, wbrew tak zwanej ironii losu.

Daj nam wiarę, że to ma sens. Że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są – dobrze im jest, bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to by żyć, i tym razem będą żyć wiecznie.

Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat. Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas i zapomnieć, że są puste miejsca przy stole.

Prawda, że piękne?

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑