Częste mycie skraca życie?!

Po kilkudziesięcioletniej wojnie z bakteriami, które traktowaliśmy jako przyczynę samych nieszczęść (choroby infekcyjne), nastąpiło w końcu opamiętanie. Medycy i biologowie zauważyli ich „drugą twarz”. Okazało się, że nasz mikrobiom jelitowy gra naprawdę fantastyczną rolę w utrzymaniu naszego zdrowia fizycznego i psychicznego. Na rynku pojawiły się prawdziwe bestsellery o dziwnie brzmiących tytułach. Wymienię tu choćby „Dobre bakterie” R. Chutkan), „Twój drugi mózg” (E. Mayer) czy „Cichą władzę mikrobów” (A. Collen). Skąd ten iście „kopernikański” przewrót? Spójrzmy na kilka faktów.

To naprawdę tak wygląda?

Polepszenie warunków sanitarnych spowodowało wzrost zachorowalności na astmę, katar sienny, egzemę i inne alergie. Praktycznie odcięliśmy organizmy naszych milusińskich od kontaktu z wirusami i bakterii. A „bezrobotny” układ odpornościowy stopniowo nabierał skłonności do przesadnych reakcji na substancje nieszkodliwe (np. pyłki roślin czy złuszczone naskórki zwierzęce). Niebagatelne znaczenie, jak wykazali specjaliści, miała tu – i ma nadal – moda na cesarskie cięcie.

Przykład? Badania sugerują, że rozpowszechniony w zanieczyszczonych środowiskach wzw A (żółtaczka i objawy grypopodobne) może chronić przed astmą, zmniejszając jej ryzyko aż czterokrotnie. Kanadyjscy uczeni przebadali kilkaset dzieci chorych na astmę i odkryli, że w ich ciałach brakuje 4 rodzajów bakterii (Faecalibacterium, Lachnospira, VeillonellaRothia). Jeżeli u 3-miesięcznych dzieci ich nie ma, ryzyko wystąpienia tego groźnego schorzenia przed 3 rokiem życia znacznie się zwiększa.

I, uwaga, najważniejsze! Big farma uważa, że jedynym sensownym wyjściem jest…podawanie kilkumiesięcznym dzieciom bakterie, co ochroniłoby je przed wystąpieniem astmy. Mało tego, naukowcy są zdania, że już wkrótce takie terapie będą powszechne. „Właściwe bakterie we właściwym czasie” mogą być najlepszym sposobem ochrony przed alergiami i astmą.

Wniosek? Ty masz nadal płacić za kosmetyki, które zapewnią Twemu dziecku „właściwą” higienę, a w międzyczasie podasz mu kapsułki z bakteriami kupione za ciężkie pieniądze. Oni zarobią podwójną kasę, a Ty będziesz się cieszyć, że czyste niemowlę nie będzie wkrótce kasłać! Pożyjemy, zobaczymy!

…z alergią da się żyć, ale to już prawdziwy szok!

Białaczki są powszechniejsze w zamożnych społeczeństwach, co sugeruje, że tryb życia może być przyczyną choroby. Sugestie, że są za to odpowiedzialne fale elektromagnetyczne, linie wysokiego napięcia czy chemikalia zostały odrzucone. Nowa hipoteza jest wręcz szokująca! 

Londyńscy uczeni zgromadzili liczne dowody sugerujące, że układ odpornościowy może stać się „nowotworowy”, jeżeli odpowiednio wcześnie nie wejdzie w kontakt z wystarczająco dużą liczbą patogenów. Brak ekspozycji na drobnoustroje w pierwszym roku życia i pojawiające się później infekcje powodują nieprawidłowe działanie układu i – w konsekwencji – białaczkę.

Ostra białaczka limfoblastyczna jest wywoływana przez różne infekcje u predysponowanych dzieci, których układ odpornościowy nie został odpowiednio ukształtowany. Kontakt z bakteriami jest nam zatem bardzo potrzebny, zwłaszcza w wieku dziecięcym. 

To co? Czekamy na nową ofertę fachowców? Ciekawe z jakimi bakteriami w reklamie?

…perfekcyjne Panie domu też muszą uważać!

Najnowsze badania (6000 osób obserwowanych przez 20 lat) wskazują, że regularne korzystanie ze środków czyszczących znacząco wpływa na funkcjonowanie płuc. Bardziej narażone są kobiety.

Powszechnie stosowane detergenty do czyszczenia kuchni czy łazienek są „niepotrzebne”. W większości przypadków wystarczy ściereczka z mikrofibry i zwykła woda. Ale dziś większość osób nie jest w stanie wyobrazić sobie porządków bez specjalnego preparatu do czyszczenia okien czy podłogi. Naukowcy sugerują, że chemikalia stosowane w detergentach podrażniają błonę śluzową dróg oddechowych, powodując długotrwałe uszkodzenia.

Przecież to oczywiste, ale tefałenowska gwiazda ma taką siłę przekonywania, że… https://pl.wikipedia.org/wiki/Perfekcyjna_pani_domu

I taka prosta refleksja na koniec. Nic dziwnego, że dzieci od zawsze lubiły chodzić umorusane i uwielbiały taplanie się w błocie. Ale pojawili się eksperci z setkami kosmetyków i środków czystościowych, którzy zrobili z tym „porządek”. Tyle, że dopiero teraz mamy prawdziwe problemy!  

I bądź tu mądry?

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑