Dlaczego taki tytuł? Co najmniej z dwóch powodów. Jednym z bohaterów jest bowiem Gabrysia, która dziwnym trafem pojawiła się na wiecu przedwyborczym jednego z kandydatów. Ba, rezolutną dziewczynkę posadzono naprzeciw Rafała, bo o nim mowa, by zadała mu dowolne pytanie. No i zapytała, jak przyszły Prezydent chce zatroszczyć się o naukę. Rozmowa niespecjalnie szła, więc wielki Przyjaciel Dzieci i Młodzieży sam zaczął pytać (choć miał tylko odpowiadać). I w tym momencie wszystko runęło w p…du, jak ten kiler, któremu nie otworzył się spadochron! Oto „swój Rafał” chciał być fajny, więc pojawiło się z pozoru bezpieczne i banalne: co najbardziej lubisz w szkole? Na co nasza bohaterka wypaliła, że…
E, nie powiem, to musicie zobaczyć sami! To zdecydowanie najlepszy spot, jaki widziałem w tej kampanii. Totalna kompromitacja i miażdżąca krytyka Rafała Trzaskowskiego! I kapitalny obraz pustki umysłowej jego zwolenników, ich samozadowolenia, zadufania i braku samokrytycyzmu. Dramatyczny widok zakompleksionych ludzi, którzy – wyruszając na tanie wakacje last minute gdzie tylko się da – myślą, że są Europejczykami pełną gębą! I może dlatego, zamiast zawstydzenia, w tym krótkim filmiku pojawia się – jako reakcja na odpowiedzi dziewczynki – wyłącznie rechot. Oto ELYTY w całej okazałości! I z kogo wy się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie! https://x.com/i/status/1927959673451466953. A tak na marginesie – jestem pewien, że niejakiemu Murańskiemu takie odpowiedzi zapewne przypadły do gustu!
Ale mamy jeszcze jeden, tym razem także niesłychanie groźny, problem. Chodzi o zaangażowanie Tuska w kampanię. Trudno cokolwiek dodać do wypowiedzi tego gościa RadiaWnet: https://x.com/i/status/1927966826081788098. Może jednak kilka słów komentarza. Gdyby to był tylko gnój, pół biedy. Każdy z nas wąchał. Gdyby szkodził tylko Nawrockiemu, też jest do przełknięcia. Ale to jest rozwożony przez gnoja (!) gnój, który DEMONTUJE naszą Polskę! W tym miejscu „demokracja walcząca” przekroczyła swój Rubikon! Po praktycznym demontażu sądownictwa, nastąpiło bowiem najgorsze. Rozpoczęła się destrukcja bezpieczeństwa Państwa. Dla załatwiania partyjnych gierek zaprzęgnięto tych, którzy mają dbać o „być albo nie być” Ojczyzny! Czyż to nie zdrada narodowych interesów? I czy nie jest to najbardziej dobitny dowód, że w gruncie rzeczy o to Tuskowi chodzi?
Na koniec kilka zdań dla niezdecydowanych:
„Nawrocki-Trzaskowski jedno zło”?
Ponadto warto zwrócić uwagę, co jest nagminnie podnoszone, ze hasło „PiS-PO jedno zło” jest uproszczeniem. Jest różnica w kwestiach choćby rewolucji kulturowej czy podejścia do aborcji, a to są bardzo ważne kwestie przynajmniej dla katolika. Powyższy slogan zatem nie jest prawdziwy. Poza tym pogląd „PiS-PO jedno zło” nie jest tożsame z Nawrocki-Trzaskowski, ponieważ prezydent jednak może (jeśli zechce) być niezależny od partii i jest niezerowa szansa, że tak będzie przynajmniej w niektórych kwestiach. A zatem „PiS-PO jedno zło” w przypadku kandydatów na prezydenta jest kolejnym uproszczeniem, a więc nieprawdą.
Jeśli więc istnieje szansa, że jeden kandydat będzie lepszy od drugiego, to z moralnego i racjonalnego punktu widzenia należy zagłosować właśnie na takiego kandydata, żeby w największym możliwym dla wyborcy stopniu ograniczyć (przyszłe) zło. Twierdzenie, że obaj kandydaci są tacy sami jest oczywistą nieprawdą. A jeśli są różni, to oznacza, że jeden może być lepszy niż drugi, że można ich uszeregować w hierarchii potencjalnego zła lub dobra. Logika.
Całość tu: https://pch24.pl/dr-blochowiak-madrosc-salomona-podczas-ii-tury-wyborow-czy-i-na-kogo-glosowac/
Zbyt słaba argumentacja? To może zajrzyjcie tu: https://www.youtube.com/watch?v=k0YXfC3Tgac
Do zobaczenia w lepszej Polsce!

Dodaj komentarz