Czy naprawdę o „take Polske” walczył Wałęsa?

Wszyscy, no może tylko wielu z nas, emocjonujemy się wyborami następcy Hołowni w Polsce 2050. Dlaczego? Ot choćby z tego względu, że jest to w tym momencie najbardziej niestabilny element układanki, która jest bazą słynnej już na całym świecie, a w UE na pewno, „demokracji walczącej”. Gdy się przyjrzymy sytuacji wydaje się, że to jest wydarzenie znaczące, gdyż wyniki wyborów (to już dziś) mogą być początkiem rozpadu koalicji. Choć – póki co – bardziej przykuwają uwagę wyczyny głównych jego bohaterów – Szymona, Ryszarda, Pauliny i Katarzyny, że poprzestanę na imionach. No, może jeszcze „Marty od kultury”, która jest – wg jej partyjnego kolegi, niejakiego Gramatyki (nomen omen) jedną z „najpiękniej przeklinających osób w Polsce”. Faktycznie, czyż zwrot „jeb*** przychylne media” nie jest piękny? https://wpolsce24.tv/polska/wulgaryzmy-nie-przeszkadzaja-ludziom-holowni,63537

Tymczasem w cieniu szamotaniny posłów Hołowni, którzy pełnię formy zaplanowali dokładnie na okrągły 2050 rok, mamy zaciekłą, ale jakże ważną dla losów naszej demokracji, walkę 4 (CZTERECH!) posłów jednego koła (Demokracja Bezpośrednia) o to, który jaką partię i dlaczego reprezentuje.

Chodzi o Kukiza (weteran sceny i sejmu), Sachajkę, Jakubiaka i Ardanowskiego. O szczegółach tej batalii poinformował niedawno ten pierwszy: https://wpolityce.pl/polityka/752009-tylko-u-nas-dlaczego-jakubiak-zostal-wyrzucony-kukiz-ujawnia. Popatrzmy…

W pewnym momencie nagle się dowiadujemy, że Marek Jakubiak poszedł do Sądu Okręgowego w Warszawie, zarezerwował sobie nazwę Wolni Republikanie i mianował się prezesem. I na tym cała zabawa się skończyła – twierdzi Paweł Kukiz, jeszcze przed paroma dniami poseł koła „Wolnych Republikanów”, które już jest „Demokracją Bezpośrednią”. No, ale Jakubiak zapłacił za ten niecny czyn. Po prostu wykluczono go z takiej demokracji, bo w wydaniu zdrajcy była za mało bezpośrednia – dodaje Kukiz.

A było tak pięknie! Nasz szansonista kontynuuje: Stworzyliśmy taką formułę „Wolni Republikanie”. Wspólnie wymyśliliśmy tę nazwę. Ustaliliśmy, że to będzie taka planktonowa co prawda, ale taka mini-konfederacja, gdzie każda z indywidualności ma jakichś swoich zwolenników, swoje stronnictwo. Ardanowski i Sachajko to  partia „Wolność i Dobrobyt”, Jakubiak – „Federacja dla Rzeczpospolitej”. Dla każdego coś miłego, a co! A czy czasem tak nie wygląda ta cała zbieranina sejmowa???

Ale nic nie trwa wiecznie. Wakaty też. Oto na horyzoncie pojawia się wolny strzelec, który przypadkowo stał się posłem, obejmując miejsce po Marcinie Przydaczu.

Poseł Tomasz Rzymkowski, bo o nim mowa, oficjalnie zasilił szeregi „Demokracji Bezpośredniej”. Jak sam przyznaje, został zaproszony przez członków koła (wszystkich trzech?), z którymi łączy go wieloletnia współpraca i przyjaźń. Co prawda mandat posła zawdzięcza PiS-owi, z którego listy startował, ale zobowiązań żadnych nie ma…ponieważ, jak twierdzi, przestał opłacać składkę członkowską. Nie wiadomo jak długo będzie pracował w nowym kole, bo nie wyklucza, że w przyszłości może dołączyć do…Konfederacji. https://www.rmf24.pl/polityka/news-nowy-transfer-w-sejmie-tomasz-rzymkowski-zmienia-polityczne-,nId,8062573

Może, na koniec, przypomnijmy, w jakich to już formacjach „wiernie służyli” Polsce nasi bohaterowie:

  • Paweł Kukiz – 2005 r. (poparcie dla prezydentury Tuska), 2015 – kandydat na prezydenta, Kukiz’15, PSL i PiS,
  • Jarosław Sachajko – Kukiz’15, PSL i PiS,
  • Marek Jakubiak – Kukiz’15, Federacja dla Rzeczypospolitej (zarejestrowana w październiku 2025 jako…Wolni Republikanie), 2020 i 2025 – kandydat na prezydenta, PiS,
  • Jan Krzysztof Ardanowski – PSL, PiS, Kukiz’15.
  • Tomasz Rzymkowski – Ruch Narodowy, UPR, Kukiz15, PiS.

 Co to za demokracja, jak każdy może mieć swoje zdanie – skwitowałby z sarkazmem niezapomniany Władysław Pawlak. Wałęsa co prawda jednoznacznie się nie wypowiedział, ale – zapewne – nie o „take Polske” walczył! A może się mylę?

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑