Człowiek jest tyle wart, ile uczyni dla drugiego – Prof. Julian Aleksandrowicz Dziwny tytuł? Tak, zgadzam się. Ale spójrzmy nań jeszcze raz. „Dbaj o siebie” – czy my wiemy jak to robić? Czy nie jest tak, że zdajemy sobie sprawę z własnych „grzeszków”, ale... Czy nie jest tak, że „nie wiedzieliśmy, że tak nie można...”?... Czytaj dalej →
Hardcorowe potyczki z tasiemcami, czyli dla zdrowia wszystko!
W pierwszej notce o pasożytach (https://lornetkawsieci.com/2023/06/29/z-robakami-tez-mozna-ubic-interes/) pisałem o „drugiej twarzy robaka”, czyli ewidentnych korzyściach płynących niekiedy z jego obecności w naszym ciele. Być może zdjęcie umieszczone pod tytułem zraziło niektórych do lektury, ale trudno...to jest biologia i niekiedy będzie jeszcze gorzej. Choć źle już tak naprawdę jest. Oto namnożyło się u nas wszelkiej maści "specjalistów"... Czytaj dalej →
Człowiek – niepodzielny władca, gatunek jak wszystkie inne czy obraz Boga na ziemi?
Jeżeli Bóg w życiu jest na pierwszym miejscu, wszystko inne znajdzie się na swoim - św. Augustyn Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je znajdzie. Mt 10, 39 Tym wpisem rozpoczynam, choć pewne wątki już poruszyłem w poprzednich, cykl notek poświęconych ogólnie rozumianej ekologii człowieka.... Czytaj dalej →
z robakami też można „ubić interes”!
Może nie taki jak na zdjęciu, ale... Pasożyty są naturalnym elementem każdej biocenozy. Ich istnienie jest wkalkulowane w homeostazę ekosystemów, choć są traktowane jako element szkodliwy, wrogi człowiekowi i jego gospodarce. Ścisła definicja pasożytnictwa jest trudna ze względu na złożoność zjawiska i brak wyraźnych granic między nim a innymi związkami symbiotycznymi. Tak dla przypomnienia: symbioza... Czytaj dalej →
a tak naprawdę, to „ile mózgu” jest nam potrzebne?
Wygląda na to, że mniej niż dotychczas badacze sądzili, choć normalny mózg zużywa aż 20% potrzebnej organizmowi energii. Okazuje się, że mózg ma niezwykłą zdolność przystosowywania się do nowych warunków. Plastyczność tkanki nerwowej jest wręcz legendarna. Wydaje się wręcz, że zdolność tworzenia nowych połączeń to dla mózgu przysłowiowa bułka z masłem. A stawka jest ogromna... Czytaj dalej →
Tajemnice mózgu: nie „materialistyczny” ci on, lecz wręcz kosmiczny!
Im więcej dowiadywaliśmy się dzięki projektowi odkrywania mózgu, tym bardziej nieuchwytna stawała się jakakolwiek teoria jego związków z umysłem. Te niepozorne 1500 g tkanki, niczym ogromna intelektualna czarna dziura, „wsysa” najbardziej wnikliwe formy naukowych dociekań. Podstawowa jednostka funkcjonowania mózgu, czyli myśl, opiera się wszelkim materialistycznym wyjaśnieniom, nie mówiąc już o jakichkolwiek próbach wytłumaczenia tego, jak... Czytaj dalej →
Tajemnice mózgu, czyli o czym nadal nie mamy zielonego pojęcia…
Mózg – najbardziej tajemnica część naszego ciała. Wg materialistów odpowiedzialna za wszystko, co czyni nas ludźmi. Najdoskonalszy wytwór ewolucji. I zarazem największy „oszust”! Bo to podobno on odpowiada, tak głosi „oficjalna” nauka, za przeróżne, niestety tylko „urojone”, cechy – miłość, etykę, wszelkie talenty, świadomość, poczucie sprawiedliwości i parę innych. Mózg umiera, czar pryska, a pamięć,... Czytaj dalej →
Jak powstaje wiedza?
Nauka nadal pozostaje w szponach redukcjonizmu: tu i tu. Dodatkowo medycyna ledwie dyszy w objęciach big farmy: czytaj. W tej sytuacji bardzo trudno o jakikolwiek optymizm. Tym bardziej, że – nad czym najbardziej ubolewam – tak uprawiana nauka ma swoich fanatycznych zwolenników, ba – wielbicieli, najbardziej wiernych z wiernych! I to oni patrzą z wyższością... Czytaj dalej →
Rak – szukamy skutecznego egzekutora…
W chorobie nowotworowej dwa najważniejsze słowa to śmierć i zabić. I banalne, i oczywiste zarazem. No i ściśle powiązane. Spójrzmy raz jeszcze. Śmierć w kontekście raka kojarzy nam się jednoznacznie. Bo ona odnosi się do nas, do potencjalnych jego ofiar. Chyba niewielu myśli inaczej, gdy dowiaduje się o diagnozie. Słowo „rak” wręcz narzuca myśl o... Czytaj dalej →
medycyna drepcze w miejscu
W każdym z nas drzemie natura naukowca. Wszyscy przecież posługujemy się najzwyklejszą w świecie obserwacją i wyciągamy wnioski. I robimy to na co dzień. Dbamy choćby, intuicyjnie i na podstawie posiadanej wiedzy, o własne zdrowie. Ale mamy też fachowców, telewizje śniadaniowe i internet. A tam tylko i wyłącznie sama "prawda". I przekonujemy się z dnia... Czytaj dalej →
