Jedzie pociąg z daleka…

Nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić. Leżeć w trawie, liczyć chmury, gołym i wesołym być. Nic nie robić, mieć nałogi, bumelować gdzie się da. Leniuchować, świat całować, dobry Panie pozwól nam. Ale to już było i nie wróci więcej – ostrzega jednak „Królowa Polskiej Piosenki”. Czy ma rację? Chyba tak,... Czytaj dalej →

Kelner, w zupie pływa mucha!

Czy już niedługo tytułowe zdanie zamienimy choćby na takie: dlaczego w zupie jest tylko jedna mucha, przecież zamawiałem dwadzieścia? Może będzie trochę kłopotów, ale w naszym zwariowanym świecie już nie takie rzeczy się działy... A w ogóle jedzenie to nader złożony problem. Czy ktoś kiedyś zastanawiał się, że mamy do czynienia z niezwykle bogatą listą... Czytaj dalej →

Jacy jeźdźcy, taka Apokalipsa!

Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. Współcześni kronikarze wspominają, iż z wiosny szarańcza w niesłychanej ilości wyroiła się z Dzikich Pól i zniszczyła zasiewy i trawy, co było przepowiednią napadów tatarskich. Latem zdarzyło się wielkie zaćmienie słońca, a wkrótce potem kometa... Czytaj dalej →

Kto, oprócz wtajemniczonych, zna datę następnego trzęsienia ziemi w Turcji?

Od kilkudziesięciu godzin świat żyje wydarzeniami w Turcji. Przy tej okazji rozpowszechniono niezwykle zagadkową informację. Otóż niejaki Frank Hoogerbeets, holenderski naukowiec, w piątek 3 lutego, na niespełna trzy dni przed tragedią, przewidział (?) – co udokumentował na Twitterze – i siłę, i lokalizację wstrząsów. I mniejsza o to, na podstawie czego doszedł do takich wniosków.... Czytaj dalej →

Spróbuj wolniej oddychać, a krowie załóż maskę…

Dawno temu krążył taki niewinny dowcip, w którym troskliwa mama prosiła – w czasie sprzeczki dwóch małolatów – swoją latorośl: Synku nie bij go, bo się spocisz! Co powiedziałaby dziś? Dziecko, daj spokój bo przekroczysz limit dwutlenku? Całkiem możliwe. Wszak i pot, i wspomniany gaz są efektem zwiększonego metabolizmu. A w czasie bójki niewątpliwie ma... Czytaj dalej →

A nie można przenieść WEF z Davos do Ciechocinka?

Od wielu lat w Davos spotykają się globaliści – ludzie, którzy dorobili się fortun, po czym poczuli, że mają misję „naprawy” świata. Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) to w pewnym sensie fanatyczna organizacja polityczna podszywająca się pod podmiot neutralny, z określonymi celami politycznymi, które obejmują centralizację władzy w rękach wybranych globalnych elit jako jedyny sposób na... Czytaj dalej →

Transhumanizm – raj czy dystopia?

Zacznijmy trochę nietypowo. Francis Crick (1916-2004) to angielski genetyk i biolog molekularny. No i laureat Nagrody Nobla (za odkrycie struktury DNA). Był ateistą, choć negował możliwość samoistnego powstania życia z materii nieożywionej. Wg niego życie na Ziemi pojawiło się dzięki panspermii, co – niestety – nie wyjaśniało mechanizmów jego powstania. Dla przypomnienia: teoria ta zakłada,... Czytaj dalej →

Czy tak ma wyglądać rozwój cywilizacji, czyli dokąd zmierzamy?

W ciągu ostatnich dziesięcioleci ujawniono szereg „śmiertelnych zagrożeń” dla świata (dziura ozonowa, globalne ocieplenie, przeludnienie i głód, pandemie…). I praktycznie za każdym razem wszystkie inne sprawy schodziły na dalszy plan, a my musieliśmy bezzwłocznie (i obowiązkowo!) podjąć trudną walkę z „kataklizmami”! Jak? Wydając ogromne, wręcz niewyobrażalne, sumy na zmiany technologii. I nikt nigdy nie brał... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑