O dziwnej wojnie i niejasnych interesach w tle: Kim Pan jest, Panie Zelenski?

Dokładnie rok temu postanowiłem przyjrzeć się trochę tej nieco tajemniczej postaci, która w 2019 r. stanęła w szranki z urzędującym prezydentem Poroszenką. „Klaunowi” nie dawano większych szans, bo establishment stał po stronie rywala. Tymczasem wyborcy, rozczarowani „zdradą ideałów Euromajdanu” przez rządzących, zagłosowali wbrew prognozom i w drugiej turze (w pierwszej, choć wygrał, zyskał zaledwie 30%... Czytaj dalej →

O dziwnej wojnie i niejasnych interesach w tle: widzisz drzewa, nie widzisz lasu…

Dziś garść krótkich uwag i spostrzeżeń. Spróbujcie dokonać syntezy i wyciągnąć wnioski, bo jednak...las jest ważniejszy. Inaczej będziemy nadal zbierać datki na „koty, które uciekły ze Lwowa”... Premier Izraela w szabat (dla żydów świętość!) pojechał na rozmowy do Moskwy o…Ukrainie. Co postanowili? A to, że będą spotykać się w…Jerozolimie. Jakiś czas temu w ciągu kilku... Czytaj dalej →

NWO – kochajmy się,…wszyscy ze wszystkimi!

WHO na specjalną, kowidową, okazję zmieniła definicję i pandemii, i szczepionki. Mus to mus, inaczej paru miliarderów nie pomnożyłoby swoich majątków, a kilka firm farmaceutycznych poszłoby z torbami. Ale ciekawsze jest coś innego. Oto całkiem niedawno z listy chorób znikł homoseksualizm, ale trafi tam zapewne homofobia. https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1111/jsm.12975 https://www.rp.pl/nauka/art11456001-homofobia-dowodem-na-zaburzenia-psychiczne  W sumie ma to jakiś sens. W... Czytaj dalej →

I cały misterny plan też w…!

Pamiętacie słynną scenę z „Kiler-ów 2-óch”? Tę z lądowaniem sobowtóra Jurka Kilera, pułkownika José Arcadio Moralesa? Dla przypomnienia: ZOBACZ. Wiecie, co jest najważniejszym dzisiejszym newsem? A to: Oficjalnie Zachód zapowiada wspieranie Ukrainy tak długo, jak będzie to konieczne. Ale za kulisami mówi się o ultimatum dla...Zełenskiego. Niemcy, Francja i USA za sprawą dostaw nowej broni... Czytaj dalej →

Jedzie pociąg z daleka…

Nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić. Leżeć w trawie, liczyć chmury, gołym i wesołym być. Nic nie robić, mieć nałogi, bumelować gdzie się da. Leniuchować, świat całować, dobry Panie pozwól nam. Ale to już było i nie wróci więcej – ostrzega jednak „Królowa Polskiej Piosenki”. Czy ma rację? Chyba tak,... Czytaj dalej →

Kelner, w zupie pływa mucha!

Czy już niedługo tytułowe zdanie zamienimy choćby na takie: dlaczego w zupie jest tylko jedna mucha, przecież zamawiałem dwadzieścia? Może będzie trochę kłopotów, ale w naszym zwariowanym świecie już nie takie rzeczy się działy... A w ogóle jedzenie to nader złożony problem. Czy ktoś kiedyś zastanawiał się, że mamy do czynienia z niezwykle bogatą listą... Czytaj dalej →

Tylko śnięte ryby i g…. płyną z prądem!

Znany w całej Polsce dr Bodnar leczył skutecznie w przemyskiej przychodni tysiące pacjentów. Inni „fachowcy” od covida – postępując zgodnie z procedurami – kazali chorym leżeć w domu z pulsoksymetrem na palcu i czekać. Jak im się robiło trochę gorąco, mieli brać paracetamol. W końcu był i jest skuteczny, przecież reklamy nie kłamią. Gdy już... Czytaj dalej →

Poszli do domu, wesela nie będzie!

Mam setki artykułów nt. najsłynniejszej szczepionki wszechczasów. Czytałem, myślałem, wątpiłem, analizowałem, cieszyłem się, namawiałem bliskich, kpiłem, bałem się...Chyba normalne? Przecież straszyli nas wszystkich! Ale wiedziałem, ba – byłem pewien, że ten „preparat” jest protezą, a może nawet czymś gorszym. I byłem przekonany, że nie jest on panaceum na wykreowane trzy lata temu globalne i „śmiertelne”... Czytaj dalej →

Kto, oprócz wtajemniczonych, zna datę następnego trzęsienia ziemi w Turcji?

Od kilkudziesięciu godzin świat żyje wydarzeniami w Turcji. Przy tej okazji rozpowszechniono niezwykle zagadkową informację. Otóż niejaki Frank Hoogerbeets, holenderski naukowiec, w piątek 3 lutego, na niespełna trzy dni przed tragedią, przewidział (?) – co udokumentował na Twitterze – i siłę, i lokalizację wstrząsów. I mniejsza o to, na podstawie czego doszedł do takich wniosków.... Czytaj dalej →

Ale co w Przemyślu robił sam Prezes?

Po pięknym zrywie Solidarności w 1980 r. i „pokojowej transformacji ustrojowej” zapanowała u nas euforia. Co prawda stan wojenny ostudził nieco ten optymizm, ale słynny „okrągły stół” w końcu „zaklepał” zmiany. Kolejne lata kojarzyć się już będą z Balcerowiczem. Jedni go kochali, inni – nienawidzili, ale prawie wszyscy zachłystywaliśmy się upragnionym „dobrobytem”. Niewielu natomiast rozumiało,... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑