WHO na specjalną, kowidową, okazję zmieniła definicję i pandemii, i szczepionki. Mus to mus, inaczej paru miliarderów nie pomnożyłoby swoich majątków, a kilka firm farmaceutycznych poszłoby z torbami. Ale ciekawsze jest coś innego. Oto całkiem niedawno z listy chorób znikł homoseksualizm, ale trafi tam zapewne homofobia. https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1111/jsm.12975 https://www.rp.pl/nauka/art11456001-homofobia-dowodem-na-zaburzenia-psychiczne W sumie ma to jakiś sens. W... Czytaj dalej →
I cały misterny plan też w…!
Pamiętacie słynną scenę z „Kiler-ów 2-óch”? Tę z lądowaniem sobowtóra Jurka Kilera, pułkownika José Arcadio Moralesa? Dla przypomnienia: ZOBACZ. Wiecie, co jest najważniejszym dzisiejszym newsem? A to: Oficjalnie Zachód zapowiada wspieranie Ukrainy tak długo, jak będzie to konieczne. Ale za kulisami mówi się o ultimatum dla...Zełenskiego. Niemcy, Francja i USA za sprawą dostaw nowej broni... Czytaj dalej →
Jedzie pociąg z daleka…
Nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić. Leżeć w trawie, liczyć chmury, gołym i wesołym być. Nic nie robić, mieć nałogi, bumelować gdzie się da. Leniuchować, świat całować, dobry Panie pozwól nam. Ale to już było i nie wróci więcej – ostrzega jednak „Królowa Polskiej Piosenki”. Czy ma rację? Chyba tak,... Czytaj dalej →
Kelner, w zupie pływa mucha!
Czy już niedługo tytułowe zdanie zamienimy choćby na takie: dlaczego w zupie jest tylko jedna mucha, przecież zamawiałem dwadzieścia? Może będzie trochę kłopotów, ale w naszym zwariowanym świecie już nie takie rzeczy się działy... A w ogóle jedzenie to nader złożony problem. Czy ktoś kiedyś zastanawiał się, że mamy do czynienia z niezwykle bogatą listą... Czytaj dalej →
Tylko śnięte ryby i g…. płyną z prądem!
Znany w całej Polsce dr Bodnar leczył skutecznie w przemyskiej przychodni tysiące pacjentów. Inni „fachowcy” od covida – postępując zgodnie z procedurami – kazali chorym leżeć w domu z pulsoksymetrem na palcu i czekać. Jak im się robiło trochę gorąco, mieli brać paracetamol. W końcu był i jest skuteczny, przecież reklamy nie kłamią. Gdy już... Czytaj dalej →
Poszli do domu, wesela nie będzie!
Mam setki artykułów nt. najsłynniejszej szczepionki wszechczasów. Czytałem, myślałem, wątpiłem, analizowałem, cieszyłem się, namawiałem bliskich, kpiłem, bałem się...Chyba normalne? Przecież straszyli nas wszystkich! Ale wiedziałem, ba – byłem pewien, że ten „preparat” jest protezą, a może nawet czymś gorszym. I byłem przekonany, że nie jest on panaceum na wykreowane trzy lata temu globalne i „śmiertelne”... Czytaj dalej →
Kto, oprócz wtajemniczonych, zna datę następnego trzęsienia ziemi w Turcji?
Od kilkudziesięciu godzin świat żyje wydarzeniami w Turcji. Przy tej okazji rozpowszechniono niezwykle zagadkową informację. Otóż niejaki Frank Hoogerbeets, holenderski naukowiec, w piątek 3 lutego, na niespełna trzy dni przed tragedią, przewidział (?) – co udokumentował na Twitterze – i siłę, i lokalizację wstrząsów. I mniejsza o to, na podstawie czego doszedł do takich wniosków.... Czytaj dalej →
Ale co w Przemyślu robił sam Prezes?
Po pięknym zrywie Solidarności w 1980 r. i „pokojowej transformacji ustrojowej” zapanowała u nas euforia. Co prawda stan wojenny ostudził nieco ten optymizm, ale słynny „okrągły stół” w końcu „zaklepał” zmiany. Kolejne lata kojarzyć się już będą z Balcerowiczem. Jedni go kochali, inni – nienawidzili, ale prawie wszyscy zachłystywaliśmy się upragnionym „dobrobytem”. Niewielu natomiast rozumiało,... Czytaj dalej →
Co Amerykanie znajdą w chińskim balonie?
W ostatnich dniach wielki zainteresowanie mediów na całym świecie wzbudził poczciwy balon, który zaplątał się gdzieś nad Montanę i zaczął „bezkarnie” szybować po amerykańskim niebie. Wg dowódców wojskowych USA nie stanowił on żadnego zagrożenia. Rozważali co prawda jego bezzwłoczne zestrzelenie (już nad Montaną), ale ostatecznie zrezygnowali z planu. ZOBACZ W międzyczasie balon „przewędrował” setki kilometrów,... Czytaj dalej →
„Znachor” (?) i „zapisywacze” leków, czyli pachołki Big Pharma
Ci, którzy mnie znają osobiście, wiedzą, jakie mam poglądy w kwestii skuteczności ochrony zdrowia. Wyłaniają się one poniekąd z notek, które już opublikowałem (o „naukowej prawdzie” i jej konsekwencjach). Mam mnóstwo materiałów na temat sposobu „uprawiania” nauki, dokonywanych w niej fałszerstw, interesów big farmy, polityki zdrowotnej, WHO i wyjątkowo bezczelnej propagandy. Teraz już jestem całkowicie... Czytaj dalej →
