W Chinach „walka” z topnieniem lodów antarktycznych i arktycznych trwa w najlepsze. Właśnie zwiększają wydobycie węgla o 300 mln ton rocznie. A już w 2021 r. wyniosło ono ponad 4 mld ton https://www.bankier.pl/wiadomosc/Chiny-wegiel-rekordowe-wydobycie-8260531.html. Trwa tam właśnie budowa elektrowni węglowych o łącznej mocy 243 GW https://zielonagospodarka.pl/w-chinach-szal-budowania-elektrowni-weglowych-w-realizacji-liczba-gigawatow-ktora-wystarczylaby-na-zaopatrzenie-calych-niemiec-13660. U nas corocznie wydłubujemy z ziemi około 55 mln ton,... Czytaj dalej →
Profesurki jadą z górki, a za nimi rośnie fala piany…
Nauka zapada się pod ciężarem własnych kłamstw, korupcji i buty, przez którą rozumiem jej działania znane powszechnie jako zabawa w Pana Boga. Pisałem już o tym wielokrotnie, choćby tu: https://lornetkawsieci.com/2023/10/15/dwutlenkiem-w-termometr-czy-na-odwrot-a-moze-tylko-puknac-sie-w-cymbal/ i tu: https://lornetkawsieci.com/2023/08/15/chyba-pora-zmienic-konsensus-bo-ebm-jest-bezlitosne/. Dość dawno temu zająłem się także nieco głębiej „uczonymi prognozami”. A trochę tego było w ostatnich kilkudziesięciu latach: https://lornetkawsieci.com/2023/02/25/nwo-czyli-nowsza-wersja-orwella/. Wracam do tematu,... Czytaj dalej →
Ludzie, co oni z nas robią???
W Treviso (Włochy) wprowadzono zakaz hodowania rybek w okrągłych akwariach. W uzasadnieniu podkreślono, że pływanie w kółko sprawia, że rybki są otępiałe i zestresowane. O ryby się dba, a o nas??? Ten wpis będzie dość powierzchowny. Mam mnóstwo źródeł, których ogarnięcie przekracza moje aktualne możliwości. Więc może na początek najzwyklejsze przywołanie do porządku: https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/przelomowe-badania-sugeruja-ze-wzrost-stezenia-co2-skutek-nie-przyczyna-zmian-klimatu; https://www.mdpi.com/2073-4433/14/8/1244.... Czytaj dalej →
O co pokłócił się bieszczadzki niedźwiedź z aktywistą ekologicznym?
Życie idioty to nie jest bułka z masłem – Forrest Gump Ekolodzy, pseudoekolodzy, ekoidioci, ekoterroryści, eko-aktywiści? Chyba jednak najbardziej pasuje określenie ZIELONI! Oczywiście w kontekście ich kompetencji. I to jest ta najbardziej smutna kwintesencja. Temat zagrożeń ekologicznych jest przeogromny i materiału starczyło by co najmniej na kilka porządnych książek. Tu rozdzielmy jednak trud prawdziwych fachowców... Czytaj dalej →
Dwutlenkiem w termometr czy na odwrót, a może tylko puknąć się w cymbał?
Stłucz Pan termometr, nie będziesz Pan miał gorączki L. Wałęsa – posiedzenie Komitetu Obywatelskiego, 24 czerwca 1990 Kilku cwaniaczków (m.in. Al Gore i John Kerry) na długo przed niedawną plandemią wymyśliło przekręt, jakiego najstarsi górale nie pamiętają. Pojawiła się okazja na porządną kasę? Jak nie, jak tak – rzekłby niezrównany Badura. No to będzie... Czytaj dalej →
Ostatnie kwiaty tego lata…
Dziś kilka refleksji przyrodniczych sprzed blisko pięćdziesięciu lat. Zapraszam... Kolejne lato przemija…Przepiękna pogoda. „Uparła się”, by stworzyć pozory, że to pełnia lata? Upał dochodzi do 35oC, bezchmurne niebo, leciutki wietrzyk…Czy to na pewno wrzesień???? Niestety tak! Dlaczego „niestety”? Czyżby jesień miałaby być gorsza? Ależ nic z tych rzeczy! To równie niepowtarzalne zjawisko! Lecz jakże zmienił... Czytaj dalej →
Tam, gdzie wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich…i tak ma być!
Niezrozumiałość mechaniki kwantowej nie wynika z wad teorii, lecz z ograniczoności naszej wyobraźni. Kiedy próbujemy „zobaczyć” świat kwantowy, przypominamy kreta, któremu ktoś opowiada o wycieczce w Himalaje. Carlo Rovelli Materia jest rozmieszczona w setkach miliardów galaktyk, z których każda zawiera setki miliardów gwiazd. Tworzą ją pola kwantowe przejawiające się jako cząstki lub fale, np. elektromagnetyczne,... Czytaj dalej →
miliony głodują, a żywność gnije!!!
Corocznie wyprodukowana, ale nieskonsumowana, żywność pochłania taką ilość wody, jaka w tym samym czasie przepływa przez Wołgę i odpowiada za wyrzucenie do atmosfery 3.3 mld ton gazów cieplarnianych. W Chinach, Japonii i Korei Południowej co roku jest marnowanych łącznie prawie 200 kg warzyw i zbóż na mieszkańca. Największą część spośród marnotrawionych 80 kg zbóż stanowi... Czytaj dalej →
moje dojrzałe zmagania ze śpiewem ptaków, który…
Zgodnie z zapowiedzią powracam do mojej fascynacji śpiewem ptaków. Tym razem kilka refleksji ze współczesnej perspektywy. Kiedyś młodzieńcza fascynacja i zachwyt, dziś takie trochę...filozofowanie. No cóż, czas na życiowe podsumowania... Wydaje mi się, ba – jestem pewien - że w naszych relacjach z ptakami mamy do czynienia z klasycznym „efektem obserwatora” (Heisenberg, Bohm, Pribram, Schrödinger... Czytaj dalej →
Moje młodzieńcze zmagania ze śpiewem ptaków, który „leczy”
Po raz kolejny sięgam do swych zapisków. Tym razem dokładnie sprzed 50 lat. Jak wspominałem ptaki to moja prawdziwa pasja. A ściślej rzecz ujmując, ich śpiew. On mnie fascynował od samego początku. Dlaczego? Bo w nim tkwi i tajemnica, i piękno, i nagroda, i niespodzianka, i harmonia, i czar...Trele słowika na tle żabiego koncertu i... Czytaj dalej →
