Kto w końcu wypisze nam receptę na mądrość???

W połowie września ubiegłego roku w jednym z renomowanych czasopism naukowych ukazała się publikacja, której tytuł brzmi dość tajemniczo: A potent physiological method to magnify and sustain soleus oxidative metabolism improves glucose and lipid regulation https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2589004222011415. Kto jest zainteresowany, niech zajrzy do tekstu, choć jest on w odbiorze „nieco” trudny. Efekty żmudnej pracy badaczy zostały... Czytaj dalej →

Kelner, w zupie pływa mucha!

Czy już niedługo tytułowe zdanie zamienimy choćby na takie: dlaczego w zupie jest tylko jedna mucha, przecież zamawiałem dwadzieścia? Może będzie trochę kłopotów, ale w naszym zwariowanym świecie już nie takie rzeczy się działy... A w ogóle jedzenie to nader złożony problem. Czy ktoś kiedyś zastanawiał się, że mamy do czynienia z niezwykle bogatą listą... Czytaj dalej →

No to porozmawiajmy o „szczepionkach”…

Ktoś w sieci umieścił takie sformułowanie: aby uniknąć hospitalizacji JEDNEGO młodego dorosłego z powodu koronawirusa, trzeba zaszczepić ponad 31 000 osób, ale OSIEMNAŚCIE z nich będzie dotkniętych przez poważne odczyny poszczepienne. Zapewne jest to podsumowanie dostępnych danych, ale nie wszyscy musimy się z tym zgadzać. Niewielu z nas jednak zaprzeczy przedstawianym przez różne media i... Czytaj dalej →

Wiedzieliśmy niewiele, a jednak zaryzykowaliśmy, bo w końcu musieliśmy zarobić!

W polityce, jak wiadomo, nie ma sentymentów. Liczą się tylko interesy. I tak jest od tysięcy lat. Niestety, takie same reguły gry zaczęły obowiązywać w dziedzinie ochrony zdrowia coraz częściej kojarzonej z big farmą i skorumpowaną WHO. Jedna z najbardziej znanych firm farmaceutycznych wielokrotnie płaciła odszkodowania „za spowodowanie utraty zdrowia” ZOBACZ Ale parę lat temu... Czytaj dalej →

Tylko śnięte ryby i g…. płyną z prądem!

Znany w całej Polsce dr Bodnar leczył skutecznie w przemyskiej przychodni tysiące pacjentów. Inni „fachowcy” od covida – postępując zgodnie z procedurami – kazali chorym leżeć w domu z pulsoksymetrem na palcu i czekać. Jak im się robiło trochę gorąco, mieli brać paracetamol. W końcu był i jest skuteczny, przecież reklamy nie kłamią. Gdy już... Czytaj dalej →

Poszli do domu, wesela nie będzie!

Mam setki artykułów nt. najsłynniejszej szczepionki wszechczasów. Czytałem, myślałem, wątpiłem, analizowałem, cieszyłem się, namawiałem bliskich, kpiłem, bałem się...Chyba normalne? Przecież straszyli nas wszystkich! Ale wiedziałem, ba – byłem pewien, że ten „preparat” jest protezą, a może nawet czymś gorszym. I byłem przekonany, że nie jest on panaceum na wykreowane trzy lata temu globalne i „śmiertelne”... Czytaj dalej →

„Znachor” (?) i „zapisywacze” leków, czyli pachołki Big Pharma

Ci, którzy mnie znają osobiście, wiedzą, jakie mam poglądy w kwestii skuteczności ochrony zdrowia. Wyłaniają się one poniekąd z notek, które już opublikowałem (o „naukowej prawdzie” i jej konsekwencjach). Mam mnóstwo materiałów na temat sposobu „uprawiania” nauki, dokonywanych w niej fałszerstw, interesów big farmy, polityki zdrowotnej, WHO i wyjątkowo bezczelnej propagandy. Teraz już jestem całkowicie... Czytaj dalej →

Zanurkujmy w „dżungli” prawd naukowych (?), które zmieniły nam życie… cz. III

Spróbujmy zatem skorzystać z naukowych „mądrości”, czyli jak może wyglądać „recepta” na zdrowe życie. Mówią, że należy codziennie jeść jedno jabłko (żelazo) i jednego banana (potas). I pomarańczę (też jedną, bo witamina C), pół melona (żeby poprawić trawienie), no i filiżankę zielonej herbaty bez cukru, by zapobiec cukrzycy. Każdego dnia trzeba wypić 2 litry wody... Czytaj dalej →

Zanurkujmy w „dżungli” prawd naukowych (?), które zmieniły nam życie… cz. II

Słońce, Twój kolejny wróg! Właściwie to nie bezpośrednio nasza życiodajna (jednak) gwiazda jest winna. Ale po kolei. Pech chciał, że ktoś w latach 1980. zauważył, że w atmosferze ubywa ozonu. Co prawda, nad biegunami Ziemi i wokół nich, ale to naprawdę „nieistotny szczegół”. Trzeba było wstrząsnąć naszymi sumieniami i podjąć radykalne działania! Bo „dziura ozonowa”... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑