Dziś kilka refleksji przyrodniczych sprzed blisko pięćdziesięciu lat. Zapraszam... Kolejne lato przemija…Przepiękna pogoda. „Uparła się”, by stworzyć pozory, że to pełnia lata? Upał dochodzi do 35oC, bezchmurne niebo, leciutki wietrzyk…Czy to na pewno wrzesień???? Niestety tak! Dlaczego „niestety”? Czyżby jesień miałaby być gorsza? Ależ nic z tych rzeczy! To równie niepowtarzalne zjawisko! Lecz jakże zmienił... Czytaj dalej →
GMO – „zbawca ludzkości”
Już „na dzień dobry” problem GMO wydaje się niezrozumiały. Otóż, przypomnę, oprócz 850 mln głodujących, mamy na świecie 1.7 mld ludzi z nadwagą, w tym 775 mln otyłych. Tymczasem GMO ma być złotym środkiem na głód i nędzę w krajach rozwijających się. Skoro tak, dlaczego podział na jego zwolenników i przeciwników stale się pogłębia? Pierwsi... Czytaj dalej →
Czy Cugowski pójdzie na żebry???
Z nieukrywanym smutkiem, a nawet żalem, przyjąłem wiadomość, że wielce zasłużony dla polskiej kultury legendarny solista Budki Suflera może stać się żebrakiem. Oto natknąłem się na artykuł pióra Elizy Witkowskiej z renomowanego portalu „pomponik.pl”, której to redaktorce nasz słynny wokalista wypłakał się w przysłowiowy rękaw. Okazało się, że ulubiony gwiazdor „stracił nadzieję na lepszy los... Czytaj dalej →
Dr Paweł Grzesiowski – szalony naukowiec czy człowiek do wynajęcia?
Pewien święty, schwytany i obrabowany przez rozbójników, poprosił by pozwolili mu odejść, bo nie ma już przy sobie ani grosza. Puścili go zatem. Oddaliwszy się, znalazł jednak grosz na dnie kieszeni. Biegiem powrócił, by go im oddać, bo nie zniósłby, gdyby fałszywa informacja wyszła z jego ust. Krótka historia dezinformacji – Vladimir Volkoff Autor powyższego... Czytaj dalej →
Co Ty, k…a, wiesz o kręceniu lodów?
Skromna ukraińska dziewczyna podjęła pracę sprzedawczyni lodów. I chwała jej za to. Uwijała się, pamiętając o zasadach „sprzedaży”. Gałka, dwie, rzadziej trzy – zapłata – kasa - paragon na ladę i następny proszę...I tak dzień po dniu. Do czasu! Oto na bidulkę zaczaiło się dwoje urzędników – On i jeszcze bardziej tajemnicza Ona – ze... Czytaj dalej →
Sezon ogórkowy się skończył, koronawirus powrócił z wakacji…
Mieliśmy w wakacje trochę radości. Co i rusz próbowali ją zakłócić „wizjonerzy” klimatyczni, wieszcząc po kilka razy dziennie nadchodzące kataklizmy pogodowe. Większość z nas miała to gdzieś, ale wszystkich powoli zaczęła ogarniać gorączka wyborcza. I optymizm wyparował jak kowid w lutym 2022 r. Przez parę dni wałkowano nawet temat dań z psów. Niezły ubaw mieliby... Czytaj dalej →
Śpiewać (pisać?) każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej…
„...Bądź zdrów, lecz nie śpiewaj, zabijaj, lecz nie pisz wierszy, truj, lecz nie tańcz, podpalaj, lecz nie graj na cytrze, tego ci życzy i tę ostatnią przyjacielską radę posyła Ci arbiter elegantiae...” Petroniusz do Nerona – Quo vadis Mignęła mi kiedyś w sieci lub telewizji dziwna postać. Od razu wydała mi się intrygująca. Już po... Czytaj dalej →
Morderstwo w Ukrainian Expressie?
Gdziekolwiek na świecie świszczą kule w powietrzu , tam ZAWSZE można poczuć zapach czosnku. źródło: twitter Skąd tytuł notki? Otóż parę dni temu obejrzałem Morderstwo w Orient Expressie, tym razem w reżyserii Kennetha Branagha. I jego fabuła, a właściwie losy Ratchetta vel Cassettiego, skojarzyła mi się z sytuacją naszego sąsiada – Ukrainy. Oczywiście to daleko... Czytaj dalej →
Człowiek – to (naprawdę?) brzmi dumnie!
„Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.” - George Orwell Morze atramentu, tysiące analiz i rozpraw, wnikliwe rozważania gigantów intelektu, po prostu temat-rzeka. Przygniatająca (jeszcze) większość z nas nie ma wątpliwości. Byliśmy i jesteśmy „tu... Czytaj dalej →
Nie martwmy się, amatorów „kilku głębszych” jest całkiem sporo!
Jak dziecko wypije całą butelkę, beknie i uśnie, to jest słodkie. A jak ja tak robię, to od razu alkoholik! 60-latek z Prudnika zaczął mieć zaburzenia widzenia typowe dla zatrucia metanolem. Stwierdzono u niego stężenie tego alkoholu we krwi równe 1.4 promila, co zwiastowało najgorszy z możliwych finał (już 0.2 jest bardzo toksyczne). Wkrótce nasz... Czytaj dalej →
