Kelner, w zupie pływa mucha!

Czy już niedługo tytułowe zdanie zamienimy choćby na takie: dlaczego w zupie jest tylko jedna mucha, przecież zamawiałem dwadzieścia? Może będzie trochę kłopotów, ale w naszym zwariowanym świecie już nie takie rzeczy się działy... A w ogóle jedzenie to nader złożony problem. Czy ktoś kiedyś zastanawiał się, że mamy do czynienia z niezwykle bogatą listą... Czytaj dalej →

Jacy jeźdźcy, taka Apokalipsa!

Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. Współcześni kronikarze wspominają, iż z wiosny szarańcza w niesłychanej ilości wyroiła się z Dzikich Pól i zniszczyła zasiewy i trawy, co było przepowiednią napadów tatarskich. Latem zdarzyło się wielkie zaćmienie słońca, a wkrótce potem kometa... Czytaj dalej →

No to porozmawiajmy o „szczepionkach”…

Ktoś w sieci umieścił takie sformułowanie: aby uniknąć hospitalizacji JEDNEGO młodego dorosłego z powodu koronawirusa, trzeba zaszczepić ponad 31 000 osób, ale OSIEMNAŚCIE z nich będzie dotkniętych przez poważne odczyny poszczepienne. Zapewne jest to podsumowanie dostępnych danych, ale nie wszyscy musimy się z tym zgadzać. Niewielu z nas jednak zaprzeczy przedstawianym przez różne media i... Czytaj dalej →

Wiedzieliśmy niewiele, a jednak zaryzykowaliśmy, bo w końcu musieliśmy zarobić!

W polityce, jak wiadomo, nie ma sentymentów. Liczą się tylko interesy. I tak jest od tysięcy lat. Niestety, takie same reguły gry zaczęły obowiązywać w dziedzinie ochrony zdrowia coraz częściej kojarzonej z big farmą i skorumpowaną WHO. Jedna z najbardziej znanych firm farmaceutycznych wielokrotnie płaciła odszkodowania „za spowodowanie utraty zdrowia” ZOBACZ Ale parę lat temu... Czytaj dalej →

Tylko śnięte ryby i g…. płyną z prądem!

Znany w całej Polsce dr Bodnar leczył skutecznie w przemyskiej przychodni tysiące pacjentów. Inni „fachowcy” od covida – postępując zgodnie z procedurami – kazali chorym leżeć w domu z pulsoksymetrem na palcu i czekać. Jak im się robiło trochę gorąco, mieli brać paracetamol. W końcu był i jest skuteczny, przecież reklamy nie kłamią. Gdy już... Czytaj dalej →

Poszli do domu, wesela nie będzie!

Mam setki artykułów nt. najsłynniejszej szczepionki wszechczasów. Czytałem, myślałem, wątpiłem, analizowałem, cieszyłem się, namawiałem bliskich, kpiłem, bałem się...Chyba normalne? Przecież straszyli nas wszystkich! Ale wiedziałem, ba – byłem pewien, że ten „preparat” jest protezą, a może nawet czymś gorszym. I byłem przekonany, że nie jest on panaceum na wykreowane trzy lata temu globalne i „śmiertelne”... Czytaj dalej →

PTAKI – UCIĄŻLIWI MIESZKAŃCY MIASTA? CZ. IV

CO MOŻE WEJŚĆ PRZEZ OKNO? Dawno temu, wiosną 1993 r. jedna z moich byłych studentek zgłosiła się do mnie z poważnym problemem. Z relacji, którą przedstawiła, wynikało, że jej małe dziecko jest w nocy atakowane przez „dziwne, szare robactwo”. Nie pozostało mi nic innego tylko udać się pod wskazany adres (ul. Krakowskie Przedmieście 39, a... Czytaj dalej →

Kto, oprócz wtajemniczonych, zna datę następnego trzęsienia ziemi w Turcji?

Od kilkudziesięciu godzin świat żyje wydarzeniami w Turcji. Przy tej okazji rozpowszechniono niezwykle zagadkową informację. Otóż niejaki Frank Hoogerbeets, holenderski naukowiec, w piątek 3 lutego, na niespełna trzy dni przed tragedią, przewidział (?) – co udokumentował na Twitterze – i siłę, i lokalizację wstrząsów. I mniejsza o to, na podstawie czego doszedł do takich wniosków.... Czytaj dalej →

Ale co w Przemyślu robił sam Prezes?

Po pięknym zrywie Solidarności w 1980 r. i „pokojowej transformacji ustrojowej” zapanowała u nas euforia. Co prawda stan wojenny ostudził nieco ten optymizm, ale słynny „okrągły stół” w końcu „zaklepał” zmiany. Kolejne lata kojarzyć się już będą z Balcerowiczem. Jedni go kochali, inni – nienawidzili, ale prawie wszyscy zachłystywaliśmy się upragnionym „dobrobytem”. Niewielu natomiast rozumiało,... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑