Zacznijmy trochę nietypowo. Francis Crick (1916-2004) to angielski genetyk i biolog molekularny. No i laureat Nagrody Nobla (za odkrycie struktury DNA). Był ateistą, choć negował możliwość samoistnego powstania życia z materii nieożywionej. Wg niego życie na Ziemi pojawiło się dzięki panspermii, co – niestety – nie wyjaśniało mechanizmów jego powstania. Dla przypomnienia: teoria ta zakłada,... Czytaj dalej →
Zanurkujmy w „dżungli” prawd naukowych (?), które zmieniły nam życie… cz. III
Spróbujmy zatem skorzystać z naukowych „mądrości”, czyli jak może wyglądać „recepta” na zdrowe życie. Mówią, że należy codziennie jeść jedno jabłko (żelazo) i jednego banana (potas). I pomarańczę (też jedną, bo witamina C), pół melona (żeby poprawić trawienie), no i filiżankę zielonej herbaty bez cukru, by zapobiec cukrzycy. Każdego dnia trzeba wypić 2 litry wody... Czytaj dalej →
Ptaki – uciążliwi mieszkańcy miasta? cz. II
Spróbujmy prześledzić „kariery” miejskich populacji niektórych gatunków na przykładzie Lublina. Gołąb miejski Columba livia f. domestica W Lublinie jest ptakiem lęgowym osiedli mieszkaniowych i zabudowy przemysłowej. Zdecydowanie najliczniejszy na lubelskiej Starówce, gdzie gniazduje w zagęszczeniu ponad 120 par/10 ha. Pod koniec XX w. odnotowano wyraźny wzrost liczebności w mieście, szczególnie widoczny w centrum. Bardzo wyraźna... Czytaj dalej →
Zanurkujmy w „dżungli” prawd naukowych (?), które zmieniły nam życie… cz. II
Słońce, Twój kolejny wróg! Właściwie to nie bezpośrednio nasza życiodajna (jednak) gwiazda jest winna. Ale po kolei. Pech chciał, że ktoś w latach 1980. zauważył, że w atmosferze ubywa ozonu. Co prawda, nad biegunami Ziemi i wokół nich, ale to naprawdę „nieistotny szczegół”. Trzeba było wstrząsnąć naszymi sumieniami i podjąć radykalne działania! Bo „dziura ozonowa”... Czytaj dalej →
Zanurkujmy w „dżungli” prawd naukowych (?), które zmieniły nam życie…
Trochę skorygowałem plany. Jak pamiętamy z poprzedniej notki zdrowotność mleka jest dość kontrowersyjna. Wydaje mi się, że to tylko niewinny przykład. Bo z „prawdami naukowymi” jest dużo gorzej. Więc nim zaczniemy „od początku”, popatrzmy jeszcze na kilka przykładów... Czy higiena zapewnia nam zdrowie? Odpowiedź na to pytanie wydaje się wręcz oczywista. I brzmi „tak”. Więc... Czytaj dalej →
Wygrzebane po latach – uroki zimy
W serii, którą zatytułowałem "Wygrzebane po latach" będę dzielił się z Wami wspomnieniami z moich spotkań z przyrodą dawno, dawno temu. Są to oryginalne zapisy, które przed udostępnieniem poddawałem jedynie niewielkiej korekcie. Hordzieżka, 2 stycznia 1976 r., piątek Od kilku dni pogoda iście jesienna. Po ataku zimy, ze spadkami temperatur przed świętami (do -20oC) i... Czytaj dalej →
Kleszcz łąkowy zmienia obyczaje, cz. II: znaczenie medyczne i weterynaryjne
Kleszcze są wektorami chorób określanych jako tzw. tickborne diseases. Do najważniejszych z nich zaliczamy: babeszjozę (piroplazmoza), boreliozę z Lyme (krętkowica kleszczowa), gorączkę Q, kzm (kleszczowe zapalenie mózgu) i anaplazmozę. Kleszcz łąkowy jest znany przede wszystkim jako groźny przenosiciel babeszjozy. Jest ona wywoływana przez pierwotniaki z rodzaju Babesia sp. Są to kosmopolityczne pasożyty krwi ssaków (bydło,... Czytaj dalej →
Czy tak ma wyglądać rozwój cywilizacji, czyli dokąd zmierzamy?
W ciągu ostatnich dziesięcioleci ujawniono szereg „śmiertelnych zagrożeń” dla świata (dziura ozonowa, globalne ocieplenie, przeludnienie i głód, pandemie…). I praktycznie za każdym razem wszystkie inne sprawy schodziły na dalszy plan, a my musieliśmy bezzwłocznie (i obowiązkowo!) podjąć trudną walkę z „kataklizmami”! Jak? Wydając ogromne, wręcz niewyobrażalne, sumy na zmiany technologii. I nikt nigdy nie brał... Czytaj dalej →
Pić, albo nie pić – oto jest pytanie! Spokojnie, będzie tylko o mleku…
Uczeni generalnie nie zalecają spożywania napojów będących źródłem jakichkolwiek kalorii. Wyjątkiem jest mleko. Amerykanie wypromowali nawet słynne „Got milk?”, zalecając – zarówno dzieciom jak i dorosłym – 3 kubki tego napoju dziennie, najlepiej odtłuszczonego. Pij mleko, będziesz wielki! Pamiętacie Lindę w tej reklamie? Tak na marginesie – w sklepie wcale nie jest ono tańsze niż... Czytaj dalej →
Pasztet tak, ciasta – niekoniecznie…
Święta zbliżają się nieubłaganie, a wraz z nimi wiele emocji. No i Sylwester! W tym momencie wielu z nas myśli o jednym. Jak przeżyć te 3 dni, by za niespełna tydzień zmieścić się bez kłopotu w wymarzoną, już wiszącą w garderobie, szałową kreację? Tak, tak... Obżarstwo jest zjawiskiem powszechnie znanym, ale tylko w wykonaniu człowieka... Czytaj dalej →
