Niewielu ludzi myśli, ale każdy chce mieć swoje zdanie – George Berkeley Rzućmy dziś okiem na spostrzeżenia i złote myśli prawdziwych gigantów intelektu. I bierzmy z nich przykład. To takie ważne w dzisiejszych czasach bylejakości, relatywizmu i nihilizmu. By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd – twierdzi Stanisław Jerzy Lec. Ale nauka jest sztuką... Czytaj dalej →
Częste mycie skraca życie?!
Po kilkudziesięcioletniej wojnie z bakteriami, które traktowaliśmy jako przyczynę samych nieszczęść (choroby infekcyjne), nastąpiło w końcu opamiętanie. Medycy i biologowie zauważyli ich „drugą twarz”. Okazało się, że nasz mikrobiom jelitowy gra naprawdę fantastyczną rolę w utrzymaniu naszego zdrowia fizycznego i psychicznego. Na rynku pojawiły się prawdziwe bestsellery o dziwnie brzmiących tytułach. Wymienię tu choćby „Dobre... Czytaj dalej →
Ach ten straszny cholesterol, czyli co się dzieje w naszym grajdołku?
Za powszechny strach przed cholesterolem w dużej mierze odpowiedzialna jest agresywna reklama. Zafundowano nam tak skuteczne „pranie mózgu”, że obecnie prawie każdy boi się cholesterolu. Od 30 lat wiadomo, że przyczyną miażdżycy są stany zapalne naczyń krwionośnych, jednak „teorii hipercholesterolowej” nie dementuje się, bo nikt nie ma w tym interesu. Straszenie cholesterolem jest zatem na... Czytaj dalej →
Trump nie wysiada ze śmieciarki!
Parę dni przed wyborami w USA na wiecu Trumpa pewien komik wypowiedział się dość niefortunnie na temat Portoryko, nazywając je „pływającą wyspą śmieci”. Tę ewidentną wpadkę chciał wykorzystać Biden i zrobił to w swoim stylu. Skończyło się na tym, że rywal wykorzystał niezwykle sprytnie jego potknięcie i zaczął odgrywać rolę pokrzywdzonego...śmieciarza. Wygląda na to, że... Czytaj dalej →
Bóg, nauka i człowiek – kilka świątecznych refleksji
W ujęciu biologiczno-medycznym postrzegamy tyle, na ile pozwalają na to nasze zmysły i mózg wraz z jego „wytworami” w postaci, niekiedy bardzo wyrafinowanych, narzędzi. Z ewolucyjnego punktu widzenia nasze możliwości są nader skromne. Mają pozwolić nam przetrwać (słynne darwinowskie przeżywanie najlepiej przystosowanych), a nie „bawić się” w rozważania o sensie Wszechświata. Oczywiście to nie wyklucza... Czytaj dalej →
Stres oksydacyjny – to nie takie proste!
Pamiętacie 50 twarzy Greya? https://lornetkawsieci.com/2023/08/05/50-twarzy-greya-to-pikus-popatrz-jak-dokazuje-tlen/. Tlen faktycznie w organizmie szaleje! W mitochondriach pozyskujemy z niego walutę (ATP), zaś w peroksysomach ujarzmiamy jego nieposkromioną naturę, choć czasem pozwalamy mu – w celach obronnych – zaszaleć. No i, korzystając ze zdobyczy nauki, suplementujemy przeciwutleniacze, by utrzymać wszystko w ryzach. I? Różnie nam wychodzi. Więc nic dziwnego, że... Czytaj dalej →
O Kongresie, Konwencji, Kini i Koniu, który rży (jeszcze) do woli…
Wczoraj (12 października) „uraczono” nas dwoma wydarzeniami politycznymi – Kongresem PiS-u w Przysusze i Konwencją PO w Warszawie. I co? Ano nic! Kaczyński stwierdził, że w „hali kongresowej” zebrała się elita partii, czyli narodu. Siedemset sześćdziesięciu samych pisiorów, co dobitnie podkreśliła E. Witek, zapamiętana jako wyjątkowo złośliwa marszałek (marszałkini) sejmu poprzedniej kadencji. Chyba wszyscy widzieliśmy,... Czytaj dalej →
Dbaj o siebie, czyli od czego zależy powodzenie „terapii”: dieta – ach, te nieszczęsne witaminy!
W co drugiej reklamie telewizyjnej i emeryci, i sportowcy, i rozkoszne niemowlęta połykają całymi litrami „witaminki". Jak się na to patrzy aż się nie chce wierzyć, że witaminy to jeden z najnudniejszych tematów w programie biologii szkolnej. Akseroftol, tiamina, ryboflawina, pirydoksyna, kobalamina, ergokalcyferol, biotyna, filochinon...Boże, co to jest??? Nazwy, nazwy, nazwy, no i koniecznie ich... Czytaj dalej →
I po co było zamieniać „terror praworządności” w „demokrację walczącą”?
Określenie „trzynastego w piątek” wielu Polakom kojarzy się wyjątkowo źle. Ale wśród nich chyba tylko same szury i ciemnogrodzianie? Ci bardziej „oświeceni” nie wierzą bowiem w zabobony. Czy teraz zmienią zdanie? Właśnie w takim feralnym dniu premier wypowiedział słynne „prognozy nie były przesadnie alarmujące”. Co prawda niektórzy (jak choćby Patryk Michalski) próbowali przynajmniej na chwilę... Czytaj dalej →
I co dalej?
Dziś kilka refleksji z ostatnich dni. Nikt nie ukrywa, że żyjemy w cieniu tragedii. I ściganie pisowskich „przestępców” zeszło na dalszy plan. Podobnie jak działania komisarza ludowego Bodnara i jego pomysł sędziowskiego „szczerego żalu”, który członkowie Komisji Weneckiej skwitowali zgodnym puknięciem się w czoło. https://wpolityce.pl/polityka/706519-paprocka-komisja-wenecka-zaskoczona-propozycja-ws-sedziow I nadarzyła się okazja, by Tusk w końcu pokazał paletę... Czytaj dalej →
