Komu szumią wierzby!?

Ale dożyliśmy czasów! Żyję trochę na tym świecie i wiele rzeczy pamiętam. Wśród nich „nocną zmianę” i historyczne przemówienie sejmowe ś.p. premiera RP Jana Olszewskiego, zakończone słynnym pytaniem: Czyja BĘDZIE POLSKA??? Mija właśnie 33 lata i musieliśmy je postawić ponownie!

NIE MAM ŻADNYCH wątpliwości, że jedynym człowiekiem, który może ten dylemat rozstrzygnąć jest Prezydent-elekt, dr Nawrocki. Przypadek? Nie, to jeszcze jeden Karol, bo przecież pamiętajmy o ś. p. Janie Pawle II! Któż nie pamięta słynnych słów? I wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II, papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi! I zstąpił – NSZZ Solidarność, która powstała w 1980 r. była absolutnym fenomenem w skali całego świata. Ja nie mam wątpliwości, że i teraz, w sprawie Prezydenta-Elekta nasz Święty JPII także nieźle namieszał!

Niewielu zdaje sobie sprawę, co oznacza wybór Karola, który jeszcze parę miesięcy temu znany był zaledwie nielicznym. Przecież w tym człowieku drzemie potężna siła. Siła, która rośnie z każdym dniem. Głos, uśmiech, szczerość, gesty, uściski dłoni, morze biało-czerwonych flag… I żarliwy patriotyzm historyka, który – jak mało kto – poznał nasze wzloty i upadki w ostatnim stuleciu. Niewiarygodne! Tego tsunami nie zatrzyma już nikt! Ani Ursula, ani jej wierny sługa Tusk, ani Merz, ani cała reszta pseudopolityków, którzy uwierzyli we własne, jakże nędzne w swej istocie, posłannictwo.

Zły sen się jeszcze nie skończył! Ale wstajemy z kolan! Po raz kolejny pokazaliśmy, jak ma wyglądać normalność i solidarność. Nie bójmy się! Wszak w wielu źródłach możemy odnaleźć optymistyczne dla naszej Ojczyzny scenariusze. Wizje, w których Polska staje się przykładem i wzorem dla innych.

Bóg jest z nami!

2 myśli na temat “Komu szumią wierzby!?

Dodaj własny

  1. Zgodzę się, że Karol Nawrocki to lepsza opcja niż Rafał ‚Drugi’ Tuskowy. Tyle tylko, że wybory jeszcze się nie skończyły i gołym okiem widać, że ‚Uśmiechnięci’ szykują wariant rumuński. Ale nie o tym chciałem. Do prezydentury Karola nie podchodzę z wielkim entuzjazmem, przede wszystkim z uwagi na jego histeryczną rusofobię. Tak się nie da niczego zbudować. Jest też jeszcze kilka innych znaków zapytania. Zobaczymy.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Zawsze podkreślałem, że wojna z sąsiadami (i nie chodzi tylko o państwa) jest irracjonalna. To się za nami ciągnie „od zawsze”. Na początku to my byliśmy górą, potem upadek Rzeczpospolitej, rozbiory, cud na Wisłą, wdrażanie komunizmu, katastrofa smoleńska… Uzbierało się, ale – podtrzymuję – jedynym wyjściem (miłujcie nieprzyjaciół swoich!) jest zgoda. Łatwo się mówi, ale…

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Admin Anuluj pisanie odpowiedzi

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑