Parę dni przed wyborami w USA na wiecu Trumpa pewien komik wypowiedział się dość niefortunnie na temat Portoryko, nazywając je „pływającą wyspą śmieci”. Tę ewidentną wpadkę chciał wykorzystać Biden i zrobił to w swoim stylu. Skończyło się na tym, że rywal wykorzystał niezwykle sprytnie jego potknięcie i zaczął odgrywać rolę pokrzywdzonego...śmieciarza. Wygląda na to, że... Czytaj dalej →
Bóg, nauka i człowiek – kilka świątecznych refleksji
W ujęciu biologiczno-medycznym postrzegamy tyle, na ile pozwalają na to nasze zmysły i mózg wraz z jego „wytworami” w postaci, niekiedy bardzo wyrafinowanych, narzędzi. Z ewolucyjnego punktu widzenia nasze możliwości są nader skromne. Mają pozwolić nam przetrwać (słynne darwinowskie przeżywanie najlepiej przystosowanych), a nie „bawić się” w rozważania o sensie Wszechświata. Oczywiście to nie wyklucza... Czytaj dalej →
Stres oksydacyjny – to nie takie proste!
Pamiętacie 50 twarzy Greya? https://lornetkawsieci.com/2023/08/05/50-twarzy-greya-to-pikus-popatrz-jak-dokazuje-tlen/. Tlen faktycznie w organizmie szaleje! W mitochondriach pozyskujemy z niego walutę (ATP), zaś w peroksysomach ujarzmiamy jego nieposkromioną naturę, choć czasem pozwalamy mu – w celach obronnych – zaszaleć. No i, korzystając ze zdobyczy nauki, suplementujemy przeciwutleniacze, by utrzymać wszystko w ryzach. I? Różnie nam wychodzi. Więc nic dziwnego, że... Czytaj dalej →
O Kongresie, Konwencji, Kini i Koniu, który rży (jeszcze) do woli…
Wczoraj (12 października) „uraczono” nas dwoma wydarzeniami politycznymi – Kongresem PiS-u w Przysusze i Konwencją PO w Warszawie. I co? Ano nic! Kaczyński stwierdził, że w „hali kongresowej” zebrała się elita partii, czyli narodu. Siedemset sześćdziesięciu samych pisiorów, co dobitnie podkreśliła E. Witek, zapamiętana jako wyjątkowo złośliwa marszałek (marszałkini) sejmu poprzedniej kadencji. Chyba wszyscy widzieliśmy,... Czytaj dalej →
Dbaj o siebie, czyli od czego zależy powodzenie „terapii”: dieta – ach, te nieszczęsne witaminy!
W co drugiej reklamie telewizyjnej i emeryci, i sportowcy, i rozkoszne niemowlęta połykają całymi litrami „witaminki". Jak się na to patrzy aż się nie chce wierzyć, że witaminy to jeden z najnudniejszych tematów w programie biologii szkolnej. Akseroftol, tiamina, ryboflawina, pirydoksyna, kobalamina, ergokalcyferol, biotyna, filochinon...Boże, co to jest??? Nazwy, nazwy, nazwy, no i koniecznie ich... Czytaj dalej →
I po co było zamieniać „terror praworządności” w „demokrację walczącą”?
Określenie „trzynastego w piątek” wielu Polakom kojarzy się wyjątkowo źle. Ale wśród nich chyba tylko same szury i ciemnogrodzianie? Ci bardziej „oświeceni” nie wierzą bowiem w zabobony. Czy teraz zmienią zdanie? Właśnie w takim feralnym dniu premier wypowiedział słynne „prognozy nie były przesadnie alarmujące”. Co prawda niektórzy (jak choćby Patryk Michalski) próbowali przynajmniej na chwilę... Czytaj dalej →
I co dalej?
Dziś kilka refleksji z ostatnich dni. Nikt nie ukrywa, że żyjemy w cieniu tragedii. I ściganie pisowskich „przestępców” zeszło na dalszy plan. Podobnie jak działania komisarza ludowego Bodnara i jego pomysł sędziowskiego „szczerego żalu”, który członkowie Komisji Weneckiej skwitowali zgodnym puknięciem się w czoło. https://wpolityce.pl/polityka/706519-paprocka-komisja-wenecka-zaskoczona-propozycja-ws-sedziow I nadarzyła się okazja, by Tusk w końcu pokazał paletę... Czytaj dalej →
Inżynieria genetyczna – triumf nauki!?
Wierzycie, że osiągnięcia inżynierii genetycznej to faktycznie triumf nauki? A czy wiecie, kiedy się ona pojawiła? Tak, tak, ponad 50 lat! W nauce to lata świetlne. Właśnie, bo w tym jest problem. Ale po kolei... W 1973 r. amerykańscy biologowie (Stanley Cohen i Herbert Boyer) jako pierwsi przenieśli ludzki gen (insuliny) do bakterii. Tak rozpoczęła... Czytaj dalej →
Gardasil kontra HPV – zanim zmuszą Cię do szczepienia dziecka!
Lekarz, który mówi, że szczepionka na raka szyjki macicy pozwoli uniknąć choroby, kłamie. Szczepienie obejmuje bowiem najwyżej dwie, trzy przyczyny raka. A jest ich ponad sto – prof. Rudolf Klimek, wybitny ginekolog. Nasz ulubiony bohater, dr Grzesiowski nowy szef GIS-u, nie zasypia gruszek w popiele. Po niezbyt udanej akcji corocznego powakacyjnego straszenia kowidem, dodatkowo przyćmionej... Czytaj dalej →
Chory czy zdrowy, czyli co jest istotą choroby?
Choroba polega na uszkodzeniu struktury i/lub zaburzeniu funkcji organizmu. O jej zaistnieniu można mówić wtedy, gdy działanie czynnika chorobotwórczego wywołuje niepożądane objawy, różniące się od czynności zdrowego organizmu. Jest generalnie procesem czynnościowym, bez ścisłego związku ze zmianami anatomicznymi. Można ją zdefiniować jako brak przystosowania się żywego organizmu do otaczającego go świata. I jeszcze prościej: choroba... Czytaj dalej →
