Wczoraj nieco z przekąsem wspominałem o badaniach uczonych z Pensylwanii. Uzyskane przez nich wyniki sugerują, że tycie rozpoczyna się we wczesnym dzieciństwie. Ale, jak już wspominałem, historia wzrostu naszego BMI (dla przypomnienia: to oficjalna wyrocznia, która od wartości 25 umieszcza Cię w grupie grubasów i nie masz nic do powiedzenia, tym bardziej, że efekt jo-jo... Czytaj dalej →
prawdziwe oblicze cholesterolu?
W obowiązującej teorii etiopatogenezy miażdżycy i jej następstw decydującą rolę odgrywa tzw. zły cholesterol. Wiemy jednak, że lipoproteiny (w tym LDL) są silnymi przeciwutleniaczami. To, w świetle nieustannie rosnącego narażenia naszego organizmu na tzw. stres oksydacyjny, jest faktem niezwykle istotnym. Tym bardziej, że – w odróżnieniu od innych „zmiataczy” RFT (reaktywne formy tlenu) obecnych w... Czytaj dalej →
Dziewczyna czy chłopak? To już zamierzchła historia, czas nadrobić zaległości…
Kiedyś gość uważający się za kosmitę wywołałby co najwyżej parsknięcie śmiechem. Dziś jednak trzeba się zastanowić, czy w ten sposób nie obrazimy jego uczuć. Kosmofobii, w odróżnieniu od homofobii, jeszcze nie ma w oficjalnym słowniku politpoprawnej inkwizycji. Gdy się pojawi, musimy liczyć się z karą za mowę nienawiści! Poznajmy bliżej jegomościa, jegomościnę albo jegomościno –... Czytaj dalej →
zamiast wyłapać chuliganów zamknięto za karę stadion,…o statynach, cz. 2
Statyny uderzają głównie w wątrobę, w końcu w tej „fabryce” powstaje nasz „śmiertelny wróg”. Ale to – w powszechnej opinii – konieczne koszty, które musimy ponieść, by nie paść ofiarą „złego cholesterolu”. Jednak nawet fanatycy tej bezsensownej teorii twierdzą, że trzeba przestać „się leczyć”, gdy wątroba w końcu „wysiada”, tj. enzymy wskaźnikowe (transaminazy) we krwi... Czytaj dalej →
Kłamstwo stulecia, czyli dlaczego cholesterol obwołano naszym „wrogiem nr 1”?
Czy „hipercholesterolową” hipotezę miażdżycy „wymyślono” i upowszechniono tylko dlatego, by zdemonizować tłuszcze zwierzęce i wprowadzić do diety tanie oleje roślinne i margaryny? Jej podstawy sformułował w latach 1950. Ancel Keys, opierając się wybiórczo na wynikach badań z 7 krajów (choć miał dane jeszcze z 15 innych). Jednak dopiero w 1984 r. w USA na konferencji... Czytaj dalej →
Dlaczego nauka wypowiedziała wojnę tłuszczom?
Tłuszcze nasycone są niezwykle istotnym i pożądanym składnikiem naszej diety. Niestety, z nie do końca zrozumiałych powodów, w latach 1950. wskazano je, wraz z powstającym głównie w organizmie cholesterolem, jako główną przyczynę chorób serca i układu krążenia. I w niedługim czasie stało się to niepodważalnym dogmatem w medycynie i dietetyce. W ich miejsce zalecono wprowadzenie... Czytaj dalej →
Wygrzebane po latach – przyroda i my
Dziś przypomnienie moich potyczek z biologią sprzed ponad 40 lat. Byłem wtedy młodym asystentem borykającym się z tajemnicami parazytologii i nie tylko... Prymitywny, doskonały, skomplikowany – co oznaczają te określenia w biologii? Stosuje się je powszechnie w odniesieniu do wytworów ludzkiej działalności. Ale czy tak można i należy mówić o organizmach? Skoro we współczesnym świecie... Czytaj dalej →
