Poniedziałek to nie najlepszy dzień tygodnia. Komedia pt. „Nie lubię poniedziałku” to nie był przypadek. Tym bardziej, że w roli głównej pojawił się Bohdan Łazuka, grający samego siebie, który po upojnie spędzonej niedzieli wracał do domu i – by nie zgubić trasy – podążał z godnym podziwu uporem torami tramwajowymi. O poniedziałku nie najlepiej wyrażają... Czytaj dalej →
Po prostu musiałem…
Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest duch Antychrysta, który – jak słyszeliście – nadchodzi i już teraz przebywa na świecie. (1 Jana 4:3) Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem. (2 Jana... Czytaj dalej →
Oglądasz popisy naszych kabareciarzy? marnujesz czas, popatrz…
Dziś krótko i weekendowo. Choć w tle ciężkie rzeczy – obłuda i ordynarne kłamstwa. Popatrzmy... Od wieków walczyliśmy z owadami, które były (i są) szkodnikami produktów mącznych. I w końcu nieoceniona Bruksela wpadła na genialny pomysł! Nikuś Dyzma i Ferdek Kiepski wymiękają! Otóż geniusze unijni wymyślili, żeby mielić robale razem z ziarnem i to, co... Czytaj dalej →
Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie!
Czy jest w ogóle ktoś, kto nie pamięta tej sceny https://youtu.be/tpHQiFg67FI ? Wydaje się, że jest ona aktualna jak nigdy! Szczególnie u nas, gdzie od 2015 r. ster rządów dzierży samodzielnie „coś”, co określa się mianem „Prawo i Sprawiedliwość”, w skrócie PiS. I to „coś” skończyło się definitywnie, jak kończy się wszystko na tym świecie.... Czytaj dalej →
współczesny kołtun…i wszystko, co złe…
Będzie mocno, bardzo mocno! Kim jest kołtun? To, z definicji, „człowiek o wąskich horyzontach umysłowych, zacofany lub ograniczony”. I wcale nie jest on „niewykształconym, prymitywnym katolem” z zapadłej wsi, lecz członkiem „elity”. Bo zamiast księdza i konfesjonału ma fejsbuka i tłitera, a Dekalog i mszę zastępują mu opinie "ałtorytetów". Taki człowiek toleruje wyłącznie własny światopogląd. Sprzeciwia się „holokaustowi” kornika... Czytaj dalej →
Powtarzam: nie dajmy się zwariować!
Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą. Prawda jest nową mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym. George Orwell Dziś krótko. O tym jak powstaje wiedza. Zadajmy kilka prostych, dość przypadkowych pytań; czy przed zbudowaniem mikroskopu były bakterie i wirusy? czy antybiotyki były i działały, dopóki... Czytaj dalej →
Człowiek ma małe potrzeby, cała reszta jest na pokaz!
Żyjemy, jak nam powtarzają 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu "uczone profesurki", w erze śmiertelnych zagrożeń. Czy ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości? No!!! Widmo głodu! Dziura ozonowa! Topniejące lodowce! Groźba zatopienia miast, a nawet państw! Przeludnienie! Kataklizmy pogodowe! Apokaliptyczne zarazy! Mało??? Wg największych „wizjonerów” i – zarazem – „obrońców ludzkości” jeśli nie zaczniemy... Czytaj dalej →
Logika jest bezlitosna, to…Putin broni naszego honoru!?
Właśnie zakończyło się kolejne forum ekonomiczne w Petersburgu, od wielu lat jedno z największych i najważniejszych wydarzeń biznesowych w świecie. Tubylczych baranów "szalenie zainteresowała" ruska dziura budżetowa (bo przecież u nas – od kiedy rządzi Pinokio – mamy wyłącznie ogromne nadwyżki): https://businessinsider.com.pl/gospodarka/putin-przemawia-w-petersburgu-mowi-o-dziurze-budzetowej-i-wydatkach-na-obrone/s4ek01s. Jeśli ktoś chce dowiedzieć się nieco więcej nt. tego wydarzenia niech zajrzy choćby... Czytaj dalej →
O szorstkiej przyjaźni Nauki i Kościoła…
Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie. Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż... Czytaj dalej →
tego ptaka w Zakopanem nie szukajcie…
Dla mnie wiosna to najpracowitszy okres w roku. Wiadomo – sezon lęgowy ptaków. Prawie codziennie gdzieś w terenie. Udało mi się jednak wykroić kilka dni, by wyskoczyć w góry. A tam...Właśnie? Tam też „są ptaki”. I właśnie w tej notce chciałbym podzielić się kilkoma, oczywiście bardzo luźnymi, spostrzeżeniami. Może najpierw z lasów okolic Zakopanego. Pierwsze... Czytaj dalej →
