Na łamach „Neurology” opublikowano niedawno pracę pt. Association Between Frequency of Social Contact and Brain Atrophy in Community-Dwelling Older People Without Dementia: The JPSC-AD Study https://n.neurology.org/content/early/2023/07/12/WNL.0000000000207602. Przedstawiono w niej analizę dotyczącą izolacji społecznej osób starszych i jej związku z objętością mózgu. Autorzy „wykazali”, że odosobnienie prowadzi do redukcji objętości mózgu, szczególnie w regionach odpowiedzialnych za... Czytaj dalej →
dbaj o siebie, pamiętaj od czego zależy powodzenie „terapii”: ruch
W pierwszej notce noszącej identyczny tytuł (zobacz) zwróciłem uwagę na niezwykle istotne dla naszego zdrowia znaczenie magnezu. Dziś spróbujemy zatrzymać się na moment nad rolą aktywności fizycznej zalecanej w wielu terapiach. W przypadku magnezu nie zagłębiałem się w zagadnienia stricte biologiczne i medyczne, ale tym razem będzie co nieco i o tym. Ostatni mój wpis... Czytaj dalej →
50 twarzy Greya to pikuś – popatrz, jak dokazuje tlen…
Tlen, któż go nie zna? Przecież wszyscy wiedzą, że jest niezbędny do życia. Jako makroelement, dodali by Ci, którzy liznęli co nieco biologii. Choć już zaledwie niektórzy wiedzą, że wagowo stanowi on aż 2/3 naszego ciała. Popatrz, popatrz, a to tylko gaz. Tyle, że u nas występuje głównie jako składnik wody. Ale w tej postaci... Czytaj dalej →
czy rezydenci walczą o licencję na zabijanie?
O stanie medycyny pisałem już wielokrotnie i zwykle krytycznie. Chyba trudno się dziwić? Nieustannie znajduję źródła, które stawiają ją w bardzo złym świetle. Przypomnę tylko ponurą historię dotyczącą stosowania respiratorów u chorych, którym zdiagnozowano zakażenie covidem ( https://lornetkawsieci.com/2023/05/19/covid-terapia-czyli-instrukcja-zabijania/) i jedną z ostatnich notek o medyczno-lekarskich przyczynach zgonów (https://lornetkawsieci.com/2023/07/30/dr-kildare-czy-dr-kidler-zwany-killerem/). Dziś wpadło mi w ręce kilka kolejnych... Czytaj dalej →
Jak zaczyna się choroba?
Żyjemy w ogromnym tłoku. I nie chodzi o wielkomiejski tłum, plaże w okresie wakacyjnym czy korki na drogach. My codziennie jesteśmy zmuszeni do ustalania reguł gry z bilionami drobnoustrojów (bakteriami i wirusami) i innymi (alergenami), zwykle nieproszonymi, gośćmi. O rzadkich, niekiedy dość osobliwych, „odwiedzających” nasz organizm nie wspomnę. No bo kto by się przejmował na... Czytaj dalej →
jak „wygaszano” determinizm genetyczny, czyli słów kilka o biologii systemowej…
Mendel i Morgan – zapewne wielu z nas całkiem dobrze kojarzy te dwa nazwiska. Tak, tak, to słynne I i II prawo oraz chromosomowa teoria dziedziczenia, czyli podstawy genetyki. No i te... znienawidzone zadania z szachownicami na półtorej strony...Aktualne w szkołach do dziś. Aż się nie chce wierzyć, bo od odkryć pierwszego z wymienionych minęło... Czytaj dalej →
Czy ludzie z zespołem Downa są zdrowi czy chorzy?
Choroba jest wysiłkiem, jaki czyni natura, aby uzdrowić człowieka. C. G. Jung W 2018 r. po raz pierwszy w historii Rajdu Dakar w arcytrudnej rywalizacji wzięła udział osoba z zespołem Downa. Jest nią Peruwiańczyk Lucas Baron, który pojechał jako pilot w kategorii lekkich pojazdów UTV. W aucie za kierownicą usiadł jego ojciec. – Ojciec jest... Czytaj dalej →
Jesteś zdrowy? Tak Ci się tylko wydaje…
Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś, praktycznie biorąc, nikt już nie jest zdrowy - Bertrand Russell Nie jedź do szpitala, bo tam już ci chorobę znajdą. Któż nie zna tej „ludowej mądrości”. Choć funkcjonuje ona jeszcze w mocniejszej wersji: oho, przyjęli go do szpitala, już po nim! Wiem, wiem – upraszczam,... Czytaj dalej →
Tam, gdzie wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich…i tak ma być!
Niezrozumiałość mechaniki kwantowej nie wynika z wad teorii, lecz z ograniczoności naszej wyobraźni. Kiedy próbujemy „zobaczyć” świat kwantowy, przypominamy kreta, któremu ktoś opowiada o wycieczce w Himalaje. Carlo Rovelli Materia jest rozmieszczona w setkach miliardów galaktyk, z których każda zawiera setki miliardów gwiazd. Tworzą ją pola kwantowe przejawiające się jako cząstki lub fale, np. elektromagnetyczne,... Czytaj dalej →
dr Frankenstein i inni…
Dawno, dawno temu byliśmy mądrzy, uśmiechnięci, zdrowi i szczęśliwi, a nawet pełni miłości. Wiedzieliśmy bardzo dużo i znaliśmy wiele zaskakujących tajemnic (poczytajcie Bradena), mimo, że upgrade mieliśmy bardzo skromny. Ale zamiast podziwiać, szanować i pielęgnować, wzięliśmy do ręki młotek i zaczęliśmy sprawdzać, co jest „w środku”. Tyle, że na młotku się zwykle kończyło, bo używane... Czytaj dalej →
