Nauka nadal pozostaje w szponach redukcjonizmu: tu i tu. Dodatkowo medycyna ledwie dyszy w objęciach big farmy: czytaj. W tej sytuacji bardzo trudno o jakikolwiek optymizm. Tym bardziej, że – nad czym najbardziej ubolewam – tak uprawiana nauka ma swoich fanatycznych zwolenników, ba – wielbicieli, najbardziej wiernych z wiernych! I to oni patrzą z wyższością... Czytaj dalej →
Rak – wszyscy płatni zabójcy won!?
Pamiętacie tę notkę: https://lornetkawsieci.com/2023/02/09/poszli-do-domu-wesela-nie-bedzie/#more-622? Krótkie przypomnienie: nie mamy i nie wiadomo, czy w ogóle kiedykolwiek będziemy mieli, skutecznej szczepionki na SARS-Cov-2 i inne wirusy pneumotropowe. I nawet jeśli się to w końcu uda, nie będzie to polegało na „beztroskim” podawaniu mRNA. Dlaczego akurat wspominam o tym? Bo w onkologii jest podobnie. Wszystko wskazuje na to,... Czytaj dalej →
Rak i kolejni, coraz bardziej egzotyczni, „pogromcy”
Dziś jeszcze garść pomysłów dotyczących strategii antynowotworowych. I każda ma na celu zawsze to samo. No cóż, błędów nie popełnia ten, co nic nie robi. Prześledźmy... może odizolować gada grafenem... Grafen jest płaską strukturą złożoną z warstwy atomów węgla, 100-300 razy twardszą od stali. Naukowcy z Warszawy sprawdzili na komórkach glejaka, czy może on hamować... Czytaj dalej →
Rak – nadal szukamy pogromcy, czyli prawdziwa never ending story…
Zastanawiałem się nad tytułem. Wybrałem taki, jak widać. Myślę, że to był dobry wybór. I spróbuję Was o tym przekonać. Jeszcze nie w tej notce, ale na sam koniec. W poprzednim wpisie próbowałem pokazać na kilku przykładach, jaka idea przyświeca terapii raka. Przypomnę jednym słowem: ZABIĆ!!! Myślę, że jest to ślepa uliczka. Ale póki co... Czytaj dalej →
Moje młodzieńcze zmagania ze śpiewem ptaków, który „leczy”
Po raz kolejny sięgam do swych zapisków. Tym razem dokładnie sprzed 50 lat. Jak wspominałem ptaki to moja prawdziwa pasja. A ściślej rzecz ujmując, ich śpiew. On mnie fascynował od samego początku. Dlaczego? Bo w nim tkwi i tajemnica, i piękno, i nagroda, i niespodzianka, i harmonia, i czar...Trele słowika na tle żabiego koncertu i... Czytaj dalej →
Rak – szukamy skutecznego egzekutora…
W chorobie nowotworowej dwa najważniejsze słowa to śmierć i zabić. I banalne, i oczywiste zarazem. No i ściśle powiązane. Spójrzmy raz jeszcze. Śmierć w kontekście raka kojarzy nam się jednoznacznie. Bo ona odnosi się do nas, do potencjalnych jego ofiar. Chyba niewielu myśli inaczej, gdy dowiaduje się o diagnozie. Słowo „rak” wręcz narzuca myśl o... Czytaj dalej →
medycyna drepcze w miejscu
W każdym z nas drzemie natura naukowca. Wszyscy przecież posługujemy się najzwyklejszą w świecie obserwacją i wyciągamy wnioski. I robimy to na co dzień. Dbamy choćby, intuicyjnie i na podstawie posiadanej wiedzy, o własne zdrowie. Ale mamy też fachowców, telewizje śniadaniowe i internet. A tam tylko i wyłącznie sama "prawda". I przekonujemy się z dnia... Czytaj dalej →
diagnostyka raka, czyli igranie z ludźmi
Ochrona zdrowia powinna opierać się na trzech filarach: profilaktyce, diagnostyce i terapii. To chyba oczywiste dla każdego? Tak, ale to tylko teoria. Gdy zaczynamy się temu przyglądać bliżej, dostrzegamy piętrzące się niejasności. Och, gdyby tylko one...Przecież tam jest pełno sprzeczności, kłamstw, manipulacji, konfliktów interesów i Bóg wie, czego jeszcze, choć pieniędzy na pewno. I pomyśleć,... Czytaj dalej →
tego ptaka w Zakopanem nie szukajcie…
Dla mnie wiosna to najpracowitszy okres w roku. Wiadomo – sezon lęgowy ptaków. Prawie codziennie gdzieś w terenie. Udało mi się jednak wykroić kilka dni, by wyskoczyć w góry. A tam...Właśnie? Tam też „są ptaki”. I właśnie w tej notce chciałbym podzielić się kilkoma, oczywiście bardzo luźnymi, spostrzeżeniami. Może najpierw z lasów okolic Zakopanego. Pierwsze... Czytaj dalej →
Czy będzie pierwszy Oskar dla polskiego aktora?
W przeddzień wielkiego marszu zapowiadanego na jutro, 4 czerwca, odbyła się zupełnie niespodziewanie premiera filmu krótkometrażowego (zaledwie 77 s.), a właściwie minimonodramatu z międzynarodowej sławy aktorem w roli głównej. Znamy go wszyscy. Wcielał się m.in. w rolę Maksa (Ziemia obiecana), Jeremiego Wiśniowieckiego (Ogniem i mieczem) czy kard. Stefana Wyszyńskiego (Prymas. Trzy lata z tysiąca), Grywał... Czytaj dalej →
