W jednym ze swoich oryginalnych doświadczeń angielski antropolog i prymatolog (specjalista od małp) prof. Richard Wrangham próbował jeść to samo, co szympansy. Udało mu się co najwyżej średnio. Towarzyszący mu nieustannie głód – a ten nie sprzyja myśleniu (szczególnie naukowemu) – zmusił go dość szybko do zakończenia tego, zdawało się prostego, eksperymentu. Badacz, zapewne z... Czytaj dalej →
o chrześcijańskim nadstawianiu drugiego policzka,
czyli nasi „wybrańcy” w akcji… Dziś garść nieco ogólniejszych "refleksji wojennych" sprzed roku. Dziś jest jeszcze gorzej, ale wojna jakby zeszła na dalszy plan. Rozgorzała bowiem walka o wyborców. Tyle, że tych błędów już nikt nie naprawi, a podziały społeczne będą chyba nie do zasypania. Póki co nasi "geniusze" i ich apologeci twierdzą, że Polska... Czytaj dalej →
Tajemnice otyłości: a może to nasz mikrobiom?
Tim Spector, genetyk i profesor londyńskiego Kings College, jest autorem niezwykle ciekawej książki zatytułowanej... „Jednakowo odmienni”. Rozprawia się w niej bezlitośnie z...determinizmem genetycznym. Dla niektórych jest to co najmniej zaskakujące, gdyż „od małego” wmawia się nam, że „genów nie oszukasz”, a w szkole na lekcjach biologii królują niepodzielnie Mendel i Morgan, którzy „przecież udowodnili”, że... Czytaj dalej →
Biologia jest prosta, ale nie ta „na czasie”…bo ona jest tylko śmiertelnie nudna
Od niedawna jedną z wiodących serii podręczników dla szkół średnich jest „Biologia na czasie”. Zachęcające, prawda? Zdziwicie się! To raczej „biologia ponadczasowa”! Przykłady? Weźmy pierwsze z brzegu, np. z genetyki, bo ta rozwija się niezwykle szybko. 100 lat temu, podobnie jak dziś, też rozpisywano się o prawach Mendla i teorii Morgana i prawach Mendla. I... Czytaj dalej →
O dziwnej wojnie…: wyłącz TV, otwórz okno i popatrz SAM (-odzielnie) na świat!
Dokładnie rok temu propaganda kwitła u nas w najlepsze. Dorównywała jej kroku inflacja, wywołana oczywiście przez Putina. Wydawało się, że i jedna, i druga osiągają właśnie swe maksima. Nic bardziej błędnego. Nadal szczytów nie widać. Powspominajmy... Większość z nas zapewne nie zdaje sobie sprawy z tego, że w niektórych krajach za wręcz banalne wykroczenia można... Czytaj dalej →
Tajemnice otyłości: leptyna i gen otyłości (z epigenetyką w tle?)
Wczoraj nieco z przekąsem wspominałem o badaniach uczonych z Pensylwanii. Uzyskane przez nich wyniki sugerują, że tycie rozpoczyna się we wczesnym dzieciństwie. Ale, jak już wspominałem, historia wzrostu naszego BMI (dla przypomnienia: to oficjalna wyrocznia, która od wartości 25 umieszcza Cię w grupie grubasów i nie masz nic do powiedzenia, tym bardziej, że efekt jo-jo... Czytaj dalej →
Tajemnice otyłości: potyczki nauki z praktyką…
I bez nauki ludzie już dawno zauważyli, że niezdrowo objadać się między posiłkami, jeść w nocy i „nagradzać się” przysmakami. Spostrzeżenia te były jak najbardziej trafne, ale dla "specjalistów" – oczywiście bez wartości. Bo naukę od pseudonauki, to wyjaśnienie dla laików, różni właśnie owo drążenie w poszukiwaniu mechanizmów leżących u podłoża zjawisk. Ale nie wszystkich.... Czytaj dalej →
TAJEMNICE OTYŁOŚCI
Dziś umieszczam pierwszą z serii notek o naszym problemie nr 1, czyli otyłości. Oczywiście doskonale pamiętam, żeby zamknąć „temat cholesterolu” i LGBT. Niestety, w tym momencie cierpię na chroniczny brak czasu – zaczął się...sezon na ptaki. I tak będzie do końca czerwca. Ale znajdę parę godzin i spróbuję jak najszybciej podsumować obydwa podjęte zagadnienia. Bo... Czytaj dalej →
Dziewczyna czy chłopak?…: kawa na ławę, czyli dlaczego w USA jest najwięcej osób LGBT…
Ktoś, kto śledził wszystko, co napisałem (a to już 5 notek), domyśla się, że moje sugestie są jednoznaczne. Płeć – plastik – dysruptory endokrynne – ideologia LGBT to oczywisty związek przyczynowo-skutkowy. Problem jest podwójny. Z jednej strony mamy do czynienia z ogromnym wyzwaniem medycznym – zaburzeniami płciowymi. Z drugiej zaś, z bardzo poważnymi próbami uczynienia... Czytaj dalej →
Dziewczyna czy chłopak?…: plastik i płeć, o co w tym wszystkim chodzi?
Postępująca urbanizacja, industrializacja i konsumpcjonizm prowadzą do zwiększonego skażenia środowiska, które wpływa negatywnie na nasze zdrowie. W środowisku człowieka krąży nawet do 100000 wcześniej nieznanych związków chemicznych. Wśród nich mamy około 1400 substancji określanych jako dysruptory endokrynne (EDC – endocrine disrupting chemicals) – substancje naturalne występujące w żywności i środowisku lub syntetyczne zaliczane do zanieczyszczeń.... Czytaj dalej →
