Otyłość jest w medycynie uważana za podstawowy czynnik ryzyka chorób układu krążenia. I o tym wiedzą nie tylko „elity” medyczne, ale także wszyscy szanujący się, światli i postępowi obywatele. Kto śmie twierdzić inaczej, był i jest zwykłym ignorantem, niedoukiem albo innym moherem. Ale – jak mawia jeden z naszych ulubionych bohaterów – są rzeczy, o... Czytaj dalej →
Tajemnice otyłości: są dowody, że nadwaga…wydłuża życie!
Nic nie jest takie, na jakie wygląda! Przyzwyczailiśmy się do tego w polityce, gdzie prawdę tę ujmuje się w bardziej dosadnych słowach. Przecież wszyscy wiemy, że politycy kłamią, szczególnie przed wyborami. Niekiedy nazywa się to, nieco usprawiedliwiająco, obietnicami wyborczymi, których potem – z powodu „obiektywnych trudności” – nie daje się zrealizować. Niestety, z tym samym... Czytaj dalej →
Tajemnice otyłości: a jeśli to rozdmuchany problem, czyli zmowa kapitału???
Dziś krótko, ale o zaskakująco kontrowersyjnej tezie niektórych...specjalistów od żywienia, że z tą otyłością jednak przesadzamy. Popatrzmy... Coraz więcej naukowców zarzuca politykom, służbie zdrowia i mediom, że propagując pogląd o szkodliwości nadwagi, wprowadzają społeczeństwo w błąd. Główny zarzut brzmi: stosunkowo niewielka grupa naukowców i lekarzy, w większości bezpośrednio finansowanych przez przemysł dietetyczny, stworzyła arbitralne i ... Czytaj dalej →
Tajemnice otyłości: to jest naprawdę nie takie proste…
...tym bardziej, że w nauce, a więc i tej dziedzinie, nadal niepodzielnie króluje redukcjonizm. A on sprowadza się zwykle do oceny wybranych, pojedynczych czynników, które mogą mieć „decydujący” wpływ i pozwolą rozwiązać problem. Tyle, że to jest nader naiwne podejście, które wzbogaca naszą wiedzę, ale nie przynosi żadnego przełomu, choć co i rusz o takowym... Czytaj dalej →
O dziwnej wojnie:…Polin, Ukropol czy megalomania???
Dziś już ostatnia notka "historyczna". Wygląda na to, że w kwestii wojny, Ukrainy i jej "bohatera" niewiele się zmieniło. A może czeka nas prawdziwy przełom. Póki co, dziś (7 maja, g. 9.00) na pasku interii "najnowsze" w ostatnich 15 tytułach nie ma nawet śladu "okropnej wojny". Jak myślicie, kto mógł powiedzieć te słowa??? Ponieważ zimna... Czytaj dalej →
Tajemnice otyłości: inedia – energia „z zaświatów”???
W latach 1970. Paul Webb (Ohio) podjął próbę zbadania bilansu energetycznego człowieka i uzyskał zaskakujące wyniki. Znalazł rozbieżności, szczególnie wtedy, gdy ludzie jedli zbyt dużo lub zbyt mało. Wskazał na obecność nieoczekiwanej energii. Podstawowy wniosek z jego badań brzmiał: zużycie energii było większe, niż można to było uzasadnić na podstawie przeprowadzonych pomiarów. Zasugerował istnienie nowego... Czytaj dalej →
Tajemnice otyłości: przyswajalność pokarmu
Czy ktoś wie, czym zajmuje się koproskopia? A może co to są koprofagi? Ciepło, ciepło...Tak, tak, to te, które najłatwiej spotkać w odchodach konia lub krowy. Nieprzypadkowo nazwano najbardziej znanego z nich żukiem gnojowym. Nieszczególna reputacja..., ale jego „kolega po fachu”, niejaki skarabeusz, był w starożytnym Egipcie uważany za zwierzę...święte. Coś w tym jest! Tylko... Czytaj dalej →
Tajemnice otyłości: kaloryczność potraw
W jednym ze swoich oryginalnych doświadczeń angielski antropolog i prymatolog (specjalista od małp) prof. Richard Wrangham próbował jeść to samo, co szympansy. Udało mu się co najwyżej średnio. Towarzyszący mu nieustannie głód – a ten nie sprzyja myśleniu (szczególnie naukowemu) – zmusił go dość szybko do zakończenia tego, zdawało się prostego, eksperymentu. Badacz, zapewne z... Czytaj dalej →
o chrześcijańskim nadstawianiu drugiego policzka,
czyli nasi „wybrańcy” w akcji… Dziś garść nieco ogólniejszych "refleksji wojennych" sprzed roku. Dziś jest jeszcze gorzej, ale wojna jakby zeszła na dalszy plan. Rozgorzała bowiem walka o wyborców. Tyle, że tych błędów już nikt nie naprawi, a podziały społeczne będą chyba nie do zasypania. Póki co nasi "geniusze" i ich apologeci twierdzą, że Polska... Czytaj dalej →
Tajemnice otyłości: a może to nasz mikrobiom?
Tim Spector, genetyk i profesor londyńskiego Kings College, jest autorem niezwykle ciekawej książki zatytułowanej... „Jednakowo odmienni”. Rozprawia się w niej bezlitośnie z...determinizmem genetycznym. Dla niektórych jest to co najmniej zaskakujące, gdyż „od małego” wmawia się nam, że „genów nie oszukasz”, a w szkole na lekcjach biologii królują niepodzielnie Mendel i Morgan, którzy „przecież udowodnili”, że... Czytaj dalej →
