Popatrzcie, co zrobiła znana z nader oryginalnych działań szefowa gdańskiego magistratu, prezydent Dulkiewicz: https://twitter.com/NogalPawe/status/1501130905934614528/. Przy okazji rzućcie okiem na parę wypowiedzi pod skrinem. Jeśli u nas dochodzi do tak absurdalnych rzeczy (bo przecież odwołują także spektakle i koncerty, bo ich autorami są „ruscy”, np. taki Puszkin, Dostojewski czy Czajkowski), to wyobrażam sobie, co się dzieje... Czytaj dalej →
O dziwnej wojnie i niejasnych interesach w tle: Kim Pan jest, Panie Zelenski?
Dokładnie rok temu postanowiłem przyjrzeć się trochę tej nieco tajemniczej postaci, która w 2019 r. stanęła w szranki z urzędującym prezydentem Poroszenką. „Klaunowi” nie dawano większych szans, bo establishment stał po stronie rywala. Tymczasem wyborcy, rozczarowani „zdradą ideałów Euromajdanu” przez rządzących, zagłosowali wbrew prognozom i w drugiej turze (w pierwszej, choć wygrał, zyskał zaledwie 30%... Czytaj dalej →
O dziwnej wojnie i niejasnych interesach w tle: widzisz drzewa, nie widzisz lasu…
Dziś garść krótkich uwag i spostrzeżeń. Spróbujcie dokonać syntezy i wyciągnąć wnioski, bo jednak...las jest ważniejszy. Inaczej będziemy nadal zbierać datki na „koty, które uciekły ze Lwowa”... Premier Izraela w szabat (dla żydów świętość!) pojechał na rozmowy do Moskwy o…Ukrainie. Co postanowili? A to, że będą spotykać się w…Jerozolimie. Jakiś czas temu w ciągu kilku... Czytaj dalej →
NWO – kochajmy się,…wszyscy ze wszystkimi!
WHO na specjalną, kowidową, okazję zmieniła definicję i pandemii, i szczepionki. Mus to mus, inaczej paru miliarderów nie pomnożyłoby swoich majątków, a kilka firm farmaceutycznych poszłoby z torbami. Ale ciekawsze jest coś innego. Oto całkiem niedawno z listy chorób znikł homoseksualizm, ale trafi tam zapewne homofobia. https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1111/jsm.12975 https://www.rp.pl/nauka/art11456001-homofobia-dowodem-na-zaburzenia-psychiczne W sumie ma to jakiś sens. W... Czytaj dalej →
O dziwnej wojnie i niejasnych interesach w tle: zła bajka o dobrych Ukraińcach…
U mnie na wsi określenie „ukrainiec” było i jest największą obelgą. Moi dziadkowie i pradziadkowie wiedzieli dlaczego. Oni widzieli bądź słyszeli od bezpośrednich świadków, co się działo na Wołyniu i mieli „przyjemność” obserwować Ukraińców „w akcji”. Zupełnie przypadkowo swą cegiełkę dołożyła w tej kwestii pisowska TV, zwana Kurwizją: https://www.tvp.info/58859797/ukrainski-zolnierz-nagral-film-zwrocil-sie-do-rosyjskich-zolnierzy. Otóż tytułowy bohater stwierdza tam, zwracając... Czytaj dalej →
O dziwnej wojnie i niejasnych interesach w tle: jaka przyszłość?
Ukraina jako państwo powstała w 1991 r. (bo przecież ukraińska socjalistyczna republika radziecka to była zwykła atrapa) i do 2014 była de facto dyktaturą (pod rosyjskim protektoratem). Potem Ukraińcy próbowali się ogarnąć, szukając bliższych kontaktów z Zachodem (stowarzyszenie z UE, uzyskanie w 2014 r. obietnic o swojej przyszłej obecności w NATO). W tym samym roku,... Czytaj dalej →
O dziwnej wojnie i niejasnych interesach w tle
Wkrótce po wybuchu konfliktu ukraińsko-rosyjskiego zacząłem spisywać swoje przemyślenia pod tytułową nazwą. Zacząłem dokładnie rok temu takim oto tekstem. Tylko prawda jest ciekawa! Przez bite 30 lat Ukrainą rządzili ludzie, którzy powinni (no może poza Juszczenką, który tak bardzo nie podobał się ruskim, że go otruli dioksyną; był też fanatycznym zwolennikiem UPA i Bandery –... Czytaj dalej →
I cały misterny plan też w…!
Pamiętacie słynną scenę z „Kiler-ów 2-óch”? Tę z lądowaniem sobowtóra Jurka Kilera, pułkownika José Arcadio Moralesa? Dla przypomnienia: ZOBACZ. Wiecie, co jest najważniejszym dzisiejszym newsem? A to: Oficjalnie Zachód zapowiada wspieranie Ukrainy tak długo, jak będzie to konieczne. Ale za kulisami mówi się o ultimatum dla...Zełenskiego. Niemcy, Francja i USA za sprawą dostaw nowej broni... Czytaj dalej →
NWO czyli Najnowsza Wersja Orwella
Wg „normalnych” ludzi, np. kowidian, NWO jest największą teorią spiskową. Bo właśnie ona ośmiesza oszołomów najbardziej. Właściwie o co im niby chodzi? O to, że w obliczu WIELKICH zagrożeń mądrzy ludzie, że o ich gołębich sercach nie wspomnę, chcą tylko jednego – nie dopuścić do zagłady? Tu wypada zadać fundamentalne pytanie: ZAGŁADY CZEGO??? Wielu zapewne... Czytaj dalej →
Jedzie pociąg z daleka…
Nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić. Leżeć w trawie, liczyć chmury, gołym i wesołym być. Nic nie robić, mieć nałogi, bumelować gdzie się da. Leniuchować, świat całować, dobry Panie pozwól nam. Ale to już było i nie wróci więcej – ostrzega jednak „Królowa Polskiej Piosenki”. Czy ma rację? Chyba tak,... Czytaj dalej →
