Tajemnice mózgu: nie „materialistyczny” ci on, lecz wręcz kosmiczny!

Im więcej dowiadywaliśmy się dzięki projektowi odkrywania mózgu, tym bardziej nieuchwytna stawała się jakakolwiek teoria jego związków z umysłem. Te niepozorne 1500 g tkanki, niczym ogromna intelektualna czarna dziura, „wsysa” najbardziej wnikliwe formy naukowych dociekań. Podstawowa jednostka funkcjonowania mózgu, czyli myśl, opiera się wszelkim materialistycznym wyjaśnieniom, nie mówiąc już o jakichkolwiek próbach wytłumaczenia tego, jak... Czytaj dalej →

Tajemnice mózgu, czyli o czym nadal nie mamy zielonego pojęcia…

Mózg – najbardziej tajemnica część naszego ciała. Wg materialistów odpowiedzialna za wszystko, co czyni nas ludźmi. Najdoskonalszy wytwór ewolucji. I zarazem największy „oszust”! Bo to podobno on odpowiada, tak głosi „oficjalna” nauka, za przeróżne, niestety tylko „urojone”, cechy – miłość, etykę, wszelkie talenty, świadomość, poczucie sprawiedliwości i parę innych. Mózg umiera, czar pryska, a pamięć,... Czytaj dalej →

Czy naprawdę z medycyną jest tak źle?

Medycyna już nie drepcze, ona w naiwnym materializmie grzęźnie już po pachy! Cofnijmy się nieco w czasie. W 2012 r. miał być koniec świata, ale jakoś wybrnęliśmy z tarapatów. Jest to również data ukazania się książki autorstwa słynnego amerykańskiego neurochirurga dra Aleksandra Ebena Proof of Heaven. A neurosurgeon’s journey into the afterlife, wydanej u nas... Czytaj dalej →

Jak powstaje wiedza?

Nauka nadal pozostaje w szponach redukcjonizmu: tu i tu. Dodatkowo medycyna ledwie dyszy w objęciach big farmy: czytaj. W tej sytuacji bardzo trudno o jakikolwiek optymizm. Tym bardziej, że – nad czym najbardziej ubolewam – tak uprawiana nauka ma swoich fanatycznych zwolenników, ba – wielbicieli, najbardziej wiernych  z wiernych! I to oni patrzą z wyższością... Czytaj dalej →

Rak – wszyscy płatni zabójcy won!?

Pamiętacie tę notkę: https://lornetkawsieci.com/2023/02/09/poszli-do-domu-wesela-nie-bedzie/#more-622? Krótkie przypomnienie: nie mamy i nie wiadomo, czy w ogóle kiedykolwiek będziemy mieli, skutecznej szczepionki na SARS-Cov-2 i inne wirusy pneumotropowe. I nawet jeśli się to w końcu uda, nie będzie to polegało na „beztroskim” podawaniu mRNA. Dlaczego akurat wspominam o tym? Bo w onkologii jest podobnie. Wszystko wskazuje na to,... Czytaj dalej →

Rak i kolejni, coraz bardziej egzotyczni, „pogromcy”

Dziś jeszcze garść pomysłów dotyczących strategii antynowotworowych. I każda ma na celu zawsze to samo. No cóż, błędów nie popełnia ten, co nic nie robi. Prześledźmy... może odizolować gada grafenem... Grafen jest płaską strukturą złożoną z warstwy atomów węgla, 100-300 razy twardszą od stali. Naukowcy z Warszawy sprawdzili na komórkach glejaka, czy może on hamować... Czytaj dalej →

Rak – szukamy skutecznego egzekutora…

W chorobie nowotworowej dwa najważniejsze słowa to śmierć i zabić. I banalne, i oczywiste zarazem. No i ściśle powiązane. Spójrzmy raz jeszcze. Śmierć w kontekście raka kojarzy nam się jednoznacznie. Bo ona odnosi się do nas, do potencjalnych jego ofiar. Chyba niewielu myśli inaczej, gdy dowiaduje się o diagnozie. Słowo „rak” wręcz narzuca myśl o... Czytaj dalej →

medycyna drepcze w miejscu

W każdym z nas drzemie natura naukowca. Wszyscy przecież posługujemy się najzwyklejszą w  świecie obserwacją i wyciągamy wnioski. I robimy to na co dzień. Dbamy choćby, intuicyjnie i na podstawie posiadanej wiedzy, o własne zdrowie. Ale mamy też fachowców, telewizje śniadaniowe i internet. A tam tylko i wyłącznie sama "prawda". I przekonujemy się z dnia... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑