Wałęsa jest niewątpliwie jedną z barwniejszych ikon naszej historii. I nieważne czy się to komuś podoba, czy nie. Ale potencjalne spory o tego „najwybitniejszego polskiego elektryka” schodzą dziś na dalszy plan. Powiem więcej, automatycznie przestały być istotne kontrowersje dotyczące jego współpracy z peerelowską SB. Dziś Polska żyje czymś niebywałym, czymś z czym mógł się zmierzyć jedynie legendarny Bareja. Wszyscy pamiętamy słynne: nie mamy Pańskiego płaszcza… https://www.youtube.com/watch?v=2zJFhdZ6Ox4.
Otóż „najzdolniejsi” prokuratorzy „wybitnego” ministra koalicji 13 grudnia, niejakiego Żurka, stwierdzili – ni mniej, ni więcej – że „Bolek” to mit, a sam późniejszy PREZYDENT był w owych czasach ANALFABETĄ!!! I tym samym zamknęli sprawę tego „niedoszłego kapusia”, który – jak się w końcu okazało – jednak miał farta grając w totolotka. https://wpolsce24.tv/polska/prezydent-polski-byl-analfabeta-kuriozalne-ustalenia-prokuratury,257982 i https://x.com/Cenckiewicz/status/2103140134984323304/photo/1
Jest to – prawdopodobnie – jedyny przypadek w dziejach naszej cywilizacji, że niepiśmienny człowiek robi tak oszałamiającą karierę. Już tylko z konieczności przypomnę, że blisko 18 lat temu został on także Mędrcem Europy! https://tvn24.pl/polska/walesa-zostal-medrcem-europy-ra73771-ls3718023
Właściwie w tym momencie można postawić kropkę, ale spróbujmy jeszcze – w kontekście sprawy Wałęsy – spojrzeć obiektywnie na kilka innych kontrowersyjnych faktów…
Czy w takim razie Grodzki nie może czuć się rozgoryczony, że ciągle jakiś Duklanowski czy inny Matecki szargają mu nadal opinię?
Zrozumieliście w końcu, że niejaki Dawidek, posiadacz porządnej fury, na którą zarobił ciężką pracą, boi się nią jeździć? Dobrze, że się niczym nie przejmuje i wszystko – jak niedawno stwierdził – ma w dupie?
Czy nie współczujecie pracującemu w pocie czoła senatorowi Gawłowskiemu, który – będąc ofiarą kaczystowskiej machiny sądowniczej – został niesłusznie skazany na całe 5 lat pierdla i musi walczyć nadal o swoje dobre imię?
Warto w tym miejscu wspomnieć też o specjaliście od ukraińskich autostrad, Sławku Nowaku, który u nas został uniewinniony od wszelkich zarzutów. No i kibicować, by dostał należne odszkodowanie za szarganie swego imienia!
I na koniec tej krótkiej wyliczanki. Nie wstyd Wam, że jeszcze niedawno chcieliście Giertycha „wrzucić do wora, a wór do jeziora”? Przecież tak mógł postąpić tylko nienawistnik i tchórz Ziobro, który chciał go wsadzić do pierdla A kto by tak dzielnie jak Koń, i to w najtrudniejszych chwilach, wspierał naszego dzielnego Patriotę, który po „długiej emigracji wrócił na białym koniu” i dba o Ojczyznę jak nikt dotąd. Na tę okazję zerwał nawet wieloletnią przyjaźń z Putinem, a samego Trumpa nazwał „ruskim agentem”! No, może trochę przesadził, gdy nakazał by nawet kilka razy dziennie wysyłać mi ostrzeżenia przed atakiem ruskich dronów na Ukrainę? Ale w sumie ostrożności i dbałości o obywateli nigdy za dużo!
A jakieś inne wydarzenia, które nie wszystkim się podobają? Podkreślam, nie wszystkim, bo wielu jest za!
Macie pretensje do Nowackiej o dietę planetarną? A czy ktoś wziął pod uwagę, że dzięki temu możemy odroczyć globalne ocieplenie? https://mojdietetyk.pl/dieta-planetarna/ I takie rzeczy jak zdrowie naszych milusińskich chyba nie jest tu najważniejsze? https://pch24.pl/opinie/dieta-planetarna-wef-i-wielkie-koncerny-pisza-menu-dla-polskich-dzieci,733128.
Nowacka, choć kobicina jest wyjątkowo tępa w tej kwestii, idzie w zaparte: https://wpolityce.pl/polityka/nowacka-zaciekle-broni-diety-planetarnej–alez-dostala-odpowiedz,248029. Jej upór, zapewne w znacznej części, ma źródło w postparlamentarnej działalności słynnej weganki, niejakiej Spurek, która kiedyś opowiadała o gwałtach na krowach. I nie chodziło jej wtedy o dobrze znaną w KO zoofilię. Dziś to prawdopodobnie nasza słynna Sylwia, wraz z siostrą, stoją za wdrożeniem w polskich szkołach tej odważnej innowacji. https://x.com/lkwarzecha/status/2096569111786491962; https://x.com/KonradKrajewsk6/status/2096570878167326949; https://x.com/UnpluggImage/status/2100873816297615668. I nikt nie będzie się przejmował. „Demokracja walcząca” wymaga przecież wyrzeczeń: https://wpolityce.pl/polityka/sromotna-porazka-nowackiej-uczniowie-sie-buntuja,253908 O tym, że podejście fachowców zmieniło się już jakiś czasu temu nawet nie ma co wspominać: https://lornetkawsieci.com/2026/01/14/przyznac-sie-kto-przestal-jesc-boczek-w-ukryciu/ .
Na tle „diety Nowackiej” wyczyny takich urzędników jak Horna-Cieślak czy Gorgoń-Mróz to przysłowiowy mały pikuś! Podobnie jak bredzenie komucha o sr..niu za stodołą (nomen-omen w czasach komuny), usunięciu Prezydenta z pałacu oraz przejęciu NBP i TK. Tym gadaniem nieustannie przypomina ponurą „dyktaturę ciemniaków” i potwierdza, że zdecydowanie nie dorósł do pełnionej funkcji, podobnie jak reszta tej ekipy z Tuskiem na czele. Może trapi go schizofrenia? Od lat facet żyje w uścisku dwóch skrajnie antagonistycznych paradygmatów „wolnościowych” – komunistycznego i brukselskiego. Musi przeżywać prawdziwe katusze!
Niestety, to jest istota „demokracji walczącej”! Oni naprawdę robią, a „oburzona” opozycja gada! PiS, Braun, Mentzen, i Morawiecki zgodnym chórem kłapią dziobami, paplając w kółko to samo, a Tusk z Żurkiem i resztą tej zgrai „robią swoje”, czyli psują, co popadnie. Ba, ich kibicom, szczególnie z Jagodna, to się podoba!
Niektórzy twierdzą, że od jakiegoś czasu mamy w Polsce kabaret? Czy na pewno? Dla mnie to niekończąca się ponura seria wydarzeń w kraju, który rządzący szmacą w każdy możliwy sposób. Zauważmy, co oni naprawdę zrobili z sądów, służby zdrowia, edukacji i nauki? To woła o pomstę do Nieba!
Ceny paliwa, spadające ratingi, katastrofa służby zdrowia, wzrost zadłużenia, dieta planetarna, bezczelne łgarstwa, Berki, Cudaki, Gorgonie, atak na TK i NBP? Eeee tam! Tusk i tak triumfuje! Sejm wybiera Horałę na wicemarszałka, jawnie kpiąc z PiS-u. I zgadza się na areszt Króla, którego „żurkowcy” po kilku godzinach wypuszczają!
To Piszczyki naszych czasów! Nawet mi ich trochę żal, bo żyją w sosie kompleksów, zawiści, zazdrości i intryg. Cieszą się wyłącznie z krzywdy i kłopotów sprawianych innych. Nie znają prawdy, empatii i prawdziwej wolności. A miłość bliźniego to dla nich abstrakcja. Sługi Szatana!?
To już jest nie do wytrzymania! Przykład? Tusk wpada na mównicę sejmową i nadaje…Twierdzi, że otrzymał tajny raport od szefa CIA czyli podwładnego Trumpa, który jest „ruskim agentem”. Poskładał to wszystko „logicznie” do kupy, opieprzył opozycję, nastraszył Polaków… Ciekawe, czy konsultował to z Klichem i Murańskim? Skłamał już 1769 razy, a wszyscy powtarzają chórem, że…„znów skłamał”! Gdzie my żyjemy? Jakiej Polski chcemy? Co powiemy swoim dzieciom i wnukom? To, że mieliśmy wyjątkowego nikczemnika za premiera i nie dało się nic zrobić? Naprawdę?
Nic dodać, nic ująć. Ale o wiele gorsze jest to, że ten mix głupoty, prymitywizmu, cynizmu i chamstwa zyskuje uznanie wśród znacznej części społeczeństwa. Bo to jednak, było nie było, afirmacja głupoty i warcholstwa. Jest zatem wielce niepokojące, gdyż może prowadzić do najgorszego finału.
I jeszcze jedno. A jeśli założymy, że to tylko element strategii ONYCH? Pozwolili na 8 lat nadziei i brutalnie to przerwali? Z udziałem tych durniów. No i kontynuują dzieło zniszczenia naszej Ojczyzny. Dla Jagodna liczy się „fura i komóra”, dla mniej licznych patriotów – Polska! Tu trzeba sięgnąć do genezy pewnej gazety, czyli czasów, w których Michnik był prawie narodowym bohaterem. A teraz? Problem zniknie tylko wtedy, gdy w końcu przestanie się szarogęsić pewne małe państwo na Bliskim Wschodzie. I nie dotyczy to tylko GW, lecz naszych losów w ogóle!
Tym bardziej, że sytuacja na świecie nie jest ciekawa. Premier Izraela Benjamin Netanjahu w swoim przemówieniu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ odrzucił oskarżenia o ludobójstwo, zaatakował dziesiątki przywódców świata, bronił działań swego kraju i potępił delegatów, którzy wyszli z sali. Tym samym, wręcz automatycznie, znacznie „złagodził” piękne przemówienie naszego Prezydenta, który dobitnie skrytykował Putina. Gdy dodamy jeszcze „demokratyczne, niosące wolność narodom świata” Stany Zjednoczone, mamy prawie całość. Bo są jeszcze Chiny. ONZ już prawie nic nie może. Ten świat jest jednak popaprany! Co nam podpowiada intuicja? Zajrzyjmy do kart historii!!!

Dodaj komentarz